Depay niekochany w Brazylii. „Nie jesteś naszym idolem”

Memphis Depay jesienią 2024 roku przeniósł się do Brazylii, gdzie do tej pory gra dla Corinthians. Nie można mówić, żeby był tam niewypałem transferowym, bo strzelił 10 goli i zaliczył kilkanaście asyst, ale nie cieszy się on zaufaniem kibiców przez to, jak podchodzi do swoich obowiązków. Nie ma wyczuwalnej więzi między fanami a Holendrem. Dlaczego?
„Memphis, nie jesteś naszym idolem”
Depay został piłkarzem Corinthians we wrześniu 2024 roku, będąc wcześniej wolnym zawodnikiem. Dziś ten wybitny brazylijski klub właśnie przechodzi jeden z najbardziej burzliwych okresów w swojej najnowszej historii. Konflikty finansowe, brak wypłat, bardzo słaba forma, zdenerwowanie kibiców i jeszcze brak chemii między nimi a największą gwiazdą – Memphisem Depayem. Jest kilka powodów. Pierwszy to atak na legendę – Neto, który grał dla Corinthians w latach 1989-1993 oraz 1996-1997. Rozegrał też kilkanaście meczów w kadrze „Canarinhos”.
Choć europejscy kibice nie muszą go kojarzyć, tak w Brazylii pamiętany jest on ze swoich doskonałych rzutów wolnych i błyskotliwej techniki. Najbardziej właśnie z okresu gry dla Corinthians, dla których zdobył ponad 120 bramek, czyli większość w swojej karierze. Do dziś Neto jest uznawany jako jeden z najbardziej kultowych piłkarzy w historii klubu. Dodatkowego smaczku dodawał jego krnąbrny charakter – kłócił się z trenerami, a jednemu z sędziów splunął nawet w twarz, otrzymując za to kilkumiesięczne zawieszenie.
Neto em 1994, jogando pelo Santos faz golaço no Corinthians. pic.twitter.com/Lq5r3jOoet
— O Rei da Camisa 10 🇸🇦 (@OReiDaCamisa10) April 29, 2024
Dziś Neto pełni rolę komentatora i eksperta i niejednokrotnie niepochlebnie wypowiadał się o Memphisie. Ten postanowił odpowiedzieć… piosenką, w której kpi z Brazylijczyka. Kibice, niezadowoleni z wyników i postawy Holendra stanęli w obronie swojej ikony. „Depay, jesteś wszystkim, tylko nie idolem. Craque Neto 90/91/97, nasz wieczny idol” – taki napis pojawił się na jednym z graffiti. Holendrowi zarzuca się też brak pełnego skupienia na futbolu i niewykazywanie odpowiedniego zaangażowania.
To nie są jedyne powody niechęci do Depaya. Dodatkowo we wcześniejszym tygodniu opuścił trening i zażądał zwrotu zaległego wynagrodzenia. Po meczu z Sao Paulo także był aktorem w kolejnej kontrowersji. Po zmianie w przerwie nie wrócił już na ławkę rezerwowych, żeby resztę spotkania obserwować z kolegami. Ten fakt nie spodobał się trenerowi Dorivalowi Juniorowi: – Przepraszam, nawet nie zauważyłem tego, jestem skupiony na meczu. Postaram się dowiedzieć więcej o sytuacji. Każdy zawodnik podejmuje własne decyzje. To sprawa osobista – skomentował szkoleniowiec.
Wielka afera w Corinthians
Corinthians zajmuje 11. miejsce z bilansem 5-5-6. W ostatnich siedmiu meczach we wszystkich rozgrywkach wygrało tylko raz. Atmosfera jest coraz bardziej gęsta. Podczas protestu w Parque Sao Jorge pojawiły się także napisy takie jak: „Pensja na czas” i „Precz z Depayem”. Oberwało się też zawieszonemu prezydentowi klubu Augusto Melo. Chodzi o dużą aferę – ujawnione zostały wydatki z jego firmowej karty kredytowej. Augusto Melo został oskarżony o współpracę z przestępcami, kradzież kwalifikowaną i pranie pieniędzy.
PROTESTOS! 😡 Os muros do Parque São Jorge amanheceram pichados nesta quarta-feira, antes do duelo do Corinthians contra o Cruzeiro! Os alvos foram Memphis Depay, substituído no primeiro tempo do clássico contra o São Paulo, e o presidente Augusto Melo, que virou réu no processo… pic.twitter.com/Slqnxm55GN
— Jovem Pan Esportes (@JovemPanEsporte) July 23, 2025
„Złodziej Augusto. Towary nabyte za pieniądze Corinthians” – głosiło graffiti na fasadzie sklepu należącego do Melo. Wśród podejrzanych są również Marcelo Mariano – były dyrektor administracyjny, Sergio Moura – były kierownik ds. marketingu oraz biznesmen Alex Fernando Andre. Śledztwo wykazało, że były prezes Augusto Melo miał „długi” zaciągnięte na kampanie wyborcze w postaci darowizn od agentów piłkarzy, osób wpływowych i lichwiarza. Augusto Melo oficjalnie zrezygnował ze stanowiska prezesa Corinthians.
Sąd w Sao Paulo dopiero co przyjął skargę złożoną przez Prokuratora Generalnego Sao Paulo i oskarżył wyżej wymienione osoby. Prokuratura żąda wypłaty klubowi odszkodowania w wysokości 40 milionów reali (ok. 26 mln zł). Oskarżenie jest wynikiem śledztwa wszczętego w zeszłym roku przez policję cywilną w Sao Paulo i prokuraturę w celu zbadania podejrzeń o nieprawidłowości w umowie sponsorskiej między Corinthians a domem bukmacherskim VaideBet. Chodzi o kręte ścieżki w przepływie pieniędzy. Stąd też kłopoty finansowe brazylijskiego giganta.
Fot. PressFocus