FREEBET 300 ZŁ NA START W BETFAN!
Za gola Wisły Kraków z Miedzią Legnica

Artur Sobiech właśnie dlatego zakończył karierę. Musiał wybrać

Napisane przez Gabriel Stach, 29 sierpnia 2025
Sobiech

Artur Sobiech zakończył piłkarską karierę, ale… nie zamierza żegnać się z futbolem. Z boiska przenosi się do świata decyzji i strategii. Przed 13-krotnym reprezentantem Polski otwiera się nowy rozdział, w którym zamiast goli liczyć będą się wizje i plany. Przyznał, że właśnie dlatego podjął decyzję o zawieszeniu butów na kołku. 

Sobiech z nowym wyzwaniem

Gdy latem Artur Sobiech oficjalnie zakończył piłkarską karierę, wielu kibiców z nostalgią wspominało jego gole w Ekstraklasie i Bundeslidze. W Poznaniu zwłaszcza tego gola na 3:0 na Stadio Artemio Franchi we Florencji w Lidze Konferencji, który pozwolił chwilowo marzyć o półfinale. Teraz jednak 13-krotny reprezentant Polski postanowił obrać zupełnie nową ścieżkę – rozpoczyna prestiżowy kurs przygotowujący do roli dyrektora sportowego. To wyraźny sygnał, że w futbolu nie zamierza odchodzić na dalszy plan.

Sobiech zapisał się w historii kilku polskich klubów. W Ekstraklasie wystąpił w 152 spotkaniach, zdobywając 37 bramek i notując 23 asysty. Jego piłkarska droga prowadziła przez Ruch Chorzów, Polonię Warszawa, Lechię Gdańsk i Lecha Poznań, gdzie pomagał doświadczeniem. Nigdy nie był wybitnym snajperem, bo jego najlepszy ligowy wynik w historii to… 10 trafień dla Ruchu, ale godne wyróżnienia jest to, że dla Hannoveru 96 rozegrał 145 meczów, strzelając 28 goli i zaliczając dziewięć asyst (grał też z H96 na zapleczu – w samej Bundeslidze miał 98 spotkań i 18 goli). Zyskał reputację solidnego, pracowitego dla zespołu napastnika.

Ostatni przystanek w karierze to Cypr – Ethnikos Achnas. Miniony rok przyniósł mu jednak tylko jedno trafienie i jedną asystę w 19 występach, ale grał tyle, co nic – raptem 400 minut w całym sezonie. Miał czas na przemyślenia, kiedy często przesiadywał na ławce. Właśnie tam podjął decyzję, że czas zawiesić buty na kołku. W rozmowie z „Kanałem Sportowym” wyjaśnił, że chce postawić na rozwój w innej roli – tej związanej z zarządzaniem klubem.

− To też wiązało się z tym, czy dostanę się na kurs dla byłych piłkarzy międzynarodowych w UEFA. I jak otrzymałem taką informację, że dostaję się na ten kurs, to następnego dnia ogłosiłem zakończenie kariery. Pomimo że miałem jeszcze kilka możliwości kontynuacji gry, to podjąłem taką decyzję (…) To jest kurs z administracji, zarządzania, dokładnie w kierunku bycia dyrektorem sportowym MIP6, czyli Master Exclusive International. To będzie po angielsku i jest to szósta edycja kursu. Zaczynam w październiku od zjazdu w Szwajcarii  – powiedział Sobiech o powodach zakończenia kariery.

Sobiech nie będzie miał łatwo

Droga, którą obrał, nie jest jednak łatwa. Kurs na dyrektora sportowego, do którego został zakwalifikowany, uchodzi za jeden z najbardziej wymagających na świecie. Trwa dwa lata, a uczestniczyć w nim może zaledwie 30 osób z całego globu. Kryteria przyjęcia są wyjątkowo restrykcyjne – konieczne były m.in. występy w reprezentacji narodowej, udział w europejskich pucharach czy gra w ligach należących do tzw. TOP 5. W przeszłości brał w nim udział choćby Demba Ba – obecny dyrektor sportowy USL Dunkerque, niedawno zatrudniający Goncalo Feio.

− Może jeszcze sprecyzuję, że do kursu dostało się tylko 30 osób z całego świata. Ta selekcja była mocna. Trzeba było spełniać sporo wymogów m.in. mieć na koncie mecze w reprezentacji, europejskich pucharach, ligach TOP5 i tak dalej. Z automatu większość osób odpada, ale wciąż, aby wyselekcjonować te 30 osób, to dość długi proces – skomentował Sobiech.

Dla Sobiecha to nie tylko nowe wyzwanie zawodowe, lecz także szansa na pozostanie blisko piłki w roli, która coraz częściej decyduje o sukcesie klubów. Kompetentny dyrektor sportowy jest dziś kimś więcej niż administratorem – to architekt drużyny, strateg i człowiek łączący wizję trenera z możliwościami finansowymi zarządu. Historia 35-letniego byłego napastnika pokazuje, że kariera sportowca nie kończy się wraz z ostatnim gwizdkiem. Wręcz przeciwnie – często dopiero wtedy zaczyna się nowy etap, zwany urokliwie życiem po życiu. Sobiech na pewno już ma duże doświadczenie z boiska.

fot. PressFocus

Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

300 zł na start w BETFAN
za gola Wisły Kraków z Miedzią Legnica
Miedź Legnica - Wisła Kraków
Wygrana Wisły
kurs
1,66
1
Bonus 3 x 100% do 200 PLN
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)