BONUS 400 ZŁ NA START W BETFAN!
Za wygraną Liverpoolu lub Arsenalu

Mistrz Polski z Lechem bliski powrotu do PKO BP Ekstraklasy. „Odbędzie kilka treningów”

Napisane przez Maciej Bartkowiak, 31 sierpnia 2025

Mistrz Polski z Lechem Poznań, w którego koszulce rozegrał także blisko 200 meczów, po pięciu latach może wrócić do PKO BP Ekstraklasy. W najbliższym czasie rozpocznie bowiem treningi z jednym z zespołów, a następnie zapadnie decyzja, czy dostanie on kontrakt. Gdyby umowa została podpisana, w nowym klubie spotka dobrego znajomego z „Kolejorza”.

Mistrz Polski z Lechem bliski powrotu do PKO BP Ekstraklasy

W trakcie wrześniowej przerwy reprezentacyjnej może dojść do powrotu, którego nie można było się spodziewać. Po 5,5 roku przerwy zawodnikiem Ekstraklasy znów może być Darko Jevtić. Mistrz Polski z 2015 roku rozpocznie treningi z Zagłębiem Lubin, po czym zapadnie decyzja o zakontraktowaniu Szwajcara. Według Piotra Koźmińskiego z portalu „Goal.pl”, który informował o tej sprawie, scenariusz podpisania przez „Miedziowych” umowy z byłym zawodnikiem Lecha Poznań jest bardzo prawdopodobny.

Jeśli 32-latek dołączy do drużyny Leszka Ojrzyńskiego, spotka w niej dobrego znajomego z Lecha – Jasmina Buricia. Mimo już 38 lat na karku i rozegrania dla Zagłębia zaledwie 20 meczów w ciągu 3,5 roku, po zakończeniu poprzedniego sezonu lubinianie przedłużyli Buriciowi wygasającą umowę do czerwca 2026 roku. Wygasającego kontraktu nie przedłużyło za to z Jevticiem serbskie Jedinstvo Ub, wobec czego wraz z końcem poprzedniego sezonu stał się „wolnym zawodnikiem”. Tym samym ewentualny transfer do Zagłębia nie będzie dla „Miedziowych” kosztowny.

Ryzykowna decyzja Zagłębia

Zainteresowanie Zagłębia Jevticiem raczej nie spotkało się z przychylnymi opiniami osób związanych z klubem. Filip Trokielewicz z „Piłki Nożnej” stwierdził, że dyrektor sportowy Rafał Ulatowski „się kompromituje”gdyż klub jest bliski utraty utalentowanego Cypriana Popielca, którego kontrakt wygasa po tym sezonie. Jeden z kibiców stwierdził zaś na portalu X, że „jest przerażony”tym transferem ze względu na problemy zdrowotne Szwajcara. Jevtić bowiem tylko w ciągu ostatnich trzech lat aż dwukrotnie zerwał więzadła krzyżowe.

Wychowanek FC Basel już w trakcie swojego pobytu w Lechu z powodu kontuzji opuścił aż 74 mecze w ciągu zaledwie 2,5 roku. Wobec tego teraz mówilibyśmy, że rozegrał on ponad 250 spotkań dla „Kolejorza”, a nie prawie 200 – dokładnie 192. Od jesieni 2017 roku urazy tak już go nie trapiły, ale wszystko wróciło latem 2022 roku. Wtedy jako piłkarz Rubina Kazań zerwał więzadła krzyżowe, a na boisku wrócił dopiero w kwietniu 2024 roku. Rozegrał jednak raptem trzy minuty i na tym jego występy w sezonie 2023/24 się zakończyły.

Koszmar powrócił już w październiku 2024 roku, kiedy to jako zawodnik Jedinstvo Ub w meczu Pucharu Serbii ponownie zerwał więzadła krzyżowe. Od tego czasu nie wrócił na boisko, ale niewykluczone, że zrobi to w koszulce Zagłębia, jeśli dobrze zaprezentuje się na treningach.

W ciągu spędzonych w Poznaniu 5,5 roku Darko Jevtić zanotował w Lechu liczby na poziomie 43 asyst i 37 goli (wg „Transfermarkt”, który dolicza też do asyst wywalczone jedenastki zamienione na gole, więc może się ta liczba o kilka różnić). Taki dorobek bramkowy daje mu czwarte miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych obcokrajowców w historii „Kolejorza”. W niebiesko-białych barwach zdobył także trzy trofea – mistrzostwo Polski w 2015 roku i Superpuchar Polski w 2015 oraz 2016 roku. Z Lechem trzykrotnie docierał także do finału Pucharu Polski, ale za każdym razem jego klub musiał obchodzić się smakiem. W sezonie 2015/16 zagrał z nim również w fazie grupowej Ligi Europy.

fot. PressFocus

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piki. Dzięki mistrzostwu Leicester stał się fanem Premier League. Rodowity poznaniak.

400 zł na start w BETFAN
za wygraną Liverpoolu lub Arsenalu
Lech Poznań - Widzew Łódź
Wygrana Lecha Poznań
kurs
1.84
1
Bonus 3 x 100% do 200 PLN
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)