Arkadiusz Onyszko domaga się przeprosin dla Jerzego Brzęczka
08.09.2020

Arkadiusz Onyszko po raz kolejny stanął w obronie Jerzego Brzęczka. Po wygranym meczu reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną były piłkarz domagał się na Twitterze przeprosin ze strony ekspertów w kierunku selekcjonera kadry.

“Wypowiedzi Jurka oddają zachodnie myślenie”

O Arkadiuszu Onyszce w ostatnim czasie zrobiło się głośno z powodu jego wypowiedzi. Były bramkarz reprezentacji Polski po meczu z Holandią wziął w obronę Jerzego Brzęczka, który wyraził zadowolenie z gry podopiecznych mimo przegranej 0:1. 46-latek stwierdził, że krytyka selekcjonera przez kibiców i ekspertów jest wynikiem polskiej mentalności.

– Mi się grało lepiej w Danii niż w Polsce. Miałem czystą głowę i więcej osiągnąłem. Zmierzam do tego, że wypowiedzi Jurka oddają zachodnie myślenie. Spędził w Austrii kawał życia, przesiąkł inną mentalnością. Mówi jak oni. Czyli nie skupiamy się na negatywach, wyłapujemy pozytywy. To typowe zachodnie myślenie. Moim zdaniem odpowiednie. Dla Jurka zderzenie z polską krytyką jest mocne, bo w Austrii do niej nie przywykł, (…) Niestety, ale jesteśmy narodem nastawionym na krytykę. Tylko szukamy błędów i robimy sobie z nich jaja. Zaraz są memy, hejt, jedna wielka szydera – powiedział były bramkarz.

Jerzy Brzęczek zasłużył na… przeprosiny?

W poniedziałkowym meczu reprezentacja Polski pokonała Bośnię i Hercegowinę 2:1. Arkadiusz Onyszko postanowił w związku z wygraną wyrazić po raz kolejny swoją opinię w mediach społecznościowych. 46-latek domagał się przeprosin wobec selekcjonera.

Na odzew ze strony innych użytkowników Twittera Arkadiusz Onyszko nie musiał długo czekać. Wypowiedzi piłkarza spotkała się z kilkoma ironicznymi komentarzami. Głos zabrał m.in. dyrektor Canal+ Sport, Michał Kołodziejczyk, którego odpowiedzi nie zrozumiał najwyraźniej były bramkarz.

Uzasadniona krytyka selekcjonera

Choć reprezentacja Polski pokonała Bośnię i Hercegowinę, trzeba przyznać, że wiele elementów w grze zespołu wymaga poprawy. Dyskusja na temat pracy Jerzego Brzęczka jest więc jak najbardziej uzasadniona. Eksperci niewątpliwie nie muszą przepraszać za to, że mówią prawdę tylko dlatego, że nie zgadza się z nią Arkadiusz Onyszko. Teraz jednak czas wrócić do ligowej rzeczywistości, a dyskusję na temat selekcjonera wznowić przed październikowymi meczami z Włochami i Bośnią.

Fot. Tomasz Lewtak (motorlublin.eu)

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO