Rangers są coraz silniejsi. Najpierw ligowy rekord, potem europejskie salony?

Rangers FC jeszcze niedawno walczyli o powrót do szkockiej elity. Teraz jednak zespół z Glasgow walczy o awans do ćwierćfinału Ligi Europy, a mistrzostwo Szkocji zdobył już na początku marca. Można powiedzieć, że podopieczni Stevena Gerrarda z miesiąca na miesiąc robią postępy, czego efekty widać w grze. Czy szkocka maszyna może się zatrzymać? 

Najlepszy wynik od ponad stulecia

Kibice Rangers już mogą zapomnieć o trudnych latach, gdy ich ulubieńcy spadli z ligi z powodu problemów finansowych. W tym sezonie drużyna z Glasgow udowadnia, jakby trzęsła szkocką ligą od lat, a przecież dopiero teraz przełamała hegemonię Celticu. Spójrzmy jednak na ligowe wyniki w tym sezonie. 88 punktów w 32 meczach, w dodatku komplet 48 punktów u siebie, 77 gole zdobyte i tylko dziewięć straconych. Czy zdobycie mistrzostwa już w marcu przez zespół Stevena Gerrarda jest uważane w Szkocji za sensacyjny wynik?

Tak i nie! To zaskakujące w tym sensie, że wielu ludzi nie może uwierzyć, że zdobyli tytuł, mając tak wiele gier do rozegrania.To również sensacja, że jest to najwcześniejsze zdobycie tytułu w najwyższej klasie rozgrywkowej Szkocji od ponad wieku. Myślę jednak, że samo mistrzostwo Rangers nikogo nie zaskakuje. Zespół był głodny sukcesów i było do przewidzenia, że prędzej czy później dopną swego – przyznał w rozmowie “FutbolNews.pl” dziennikarz “The Scottish Sun” Aidan Scott.

Steven Gerrard rozwija siebie i zespół

O postawie szkockiego zespołu mogli się przekonać w Lidze Europy piłkarze Lecha Poznań. “Kolejorz” przegrał oba mecze fazy grupowej z utytułowanym zespołem. W Glasgow Rangers wygrali 1:0, natomiast w Poznaniu 2:0. Mimo przestojów w ofensywie, późniejszy mistrz Szkocji prezentował solidną grę, skutecznie rozprowadzając piłkę między pozycjami oraz znajdując luki w grze Lechitów. Jak jednak twierdzi Aidan Scott, zespół od tamtego czasu zrobił postępy, choć minęło tylko kilka miesięcy.

Rangers się jeszcze poprawili od czasu spotkania z Lechem. Pozostają niepokonani w szkockiej Premiership i zdobyli tytuł z wyraźną przewagą. Ważni zawodnicy, tacy jak Ryan Jack i Scott Arfield, również powrócili po kontuzjach, z którymi borykali się zimą. Jestem więc pewien, że Steven Gerrard jest teraz szczęśliwym człowiekiem! – powiedział Aidan Scott.

Szkocki dziennikarz twierdzi, że w postawie zespołu widać nieoceniony wpływ Stevena Gerrarda. Anglik stale udowadnia, że wyróżnia go nie tylko znane nazwisko. Szkoleniowiec Rangers wyrabia swój styl – zarówno pod względem taktycznym, jak i pozasportowym. Trener pokazuje charakter, o czym świadczą konferencje prasowe z jego udziałem.

Steven Gerrard jest postrzegany jako bardzo dobry menedżer, który zbudował z Rangersów bardzo silny zespół, który dobrze radzi sobie nie tylko w Szkocji, ale także w Europie. Nic dziwnego, że wielu ludzi myśli, że mógłby zostać trenerem Liverpoolu raczej wcześniej niż później. Jeśli chodzi o podejmowanie decyzji i zachowanie na konferencjach prasowych, zawsze wydaje się spokojny i wyrachowany. Jest wyraźnie człowiekiem, który myśli o tym, co mówi, zanim faktycznie otworzy usta – stwierdził szkocki dziennikarz.

Słabsza forma Celticu przyczyną mistrzostwa Rangers? Niekoniecznie.

Mistrzostwo Rangers jest pierwszym od dziesięciu lat. W sezonach po powrocie do najwyższej ligi zespół z Glasgow utrzymywał się w czołówce, aczkolwiek do pierwszego Celticu wciąż mu brakowało dość sporo.

  • 2016/2017 – 1. Celtic 91 pkt, 3. Rangers 58 pkt
  • 2017/2018 – 1. Celtic 75 pkt, 2. Rangers 62 pkt
  • 2018/2019 – 1. Celtic 77 pkt, 2. Rangers 66 pkt
  • 2019/2020 – 1. Celtic 80 pkt, 2. Rangers 67 pkt (sezon zakończony przedwcześnie)
  • 2020/2021 – 1. Rangers 88 pkt, 2. Celtic 68 pkt (po 32. kolejce)

Niektórzy szkoccy eksperci twierdzą, że dobra ligowa postawa Rangers wynika z nieco słabszej dyspozycji Celticu w tym sezonie. Przesadą byłoby jednak stwierdzenie, że podopieczni Stevena Gerrarda zdobyli mistrzostwo tylko dzięki słabości rywali.

Słaba forma Celticu w niewielkim stopniu przyczyniła się do tego, ale biorąc pod uwagę sposób, w jaki grali Rangers, prawdopodobnie wygraliby ligę niezależnie od występów rywala. Rangers stracili tylko dziewięć bramek w lidze, więc sukces to całkowita zasługa ich występów – dodał redaktor “The Scottish Sun”.

Gwiazdy zostaną – wyniki będą jeszcze lepsze

Znakomite wyniki Rangers w tym sezonie nie pozostały niezauważone w Europie. Skauci z silniejszych lig bacznie obserwują niektórych zawodników, m.in. Alfredo Morelosa, Jamesa Taverniera, Ryana Kenta i Connora Goldsona. Czy można się spodziewać, że drużynę czeka wielka wyprzedaż, co mogłoby trochę utrudnić plany umocnienia hegemonii w kraju i podboju Europy? Aidan Scott przyznał, że utrzymanie gwiazd w zespole może być jedynym zagrożeniem. Steven Gerrard może jednak skorzystać z utalentowanej młodzieży.

Myślę, że Rangers mogą dalej się rozwijać i stać się jeszcze silniejszymi, ale będzie to zależeć od tego, czy utrzymają najlepszych zawodników. Jeśli tacy piłkarze jak Alfredo Morelos, Ryan Kent, James Tavernier i Connor Goldson zostaną w klubie tego lata, będzie to dobre dla klubu w przyszłości. Mają też wielu obiecujących młodszych zawodników, którzy albo zaczynają grać z pierwszą drużyną, albo czekają na swoją szansę. Na pewno w nadchodzących latach Rangersi mogą podnieść się o kolejny poziom – stwierdził Aidan Scott.

Mistrzowie Szkocji faworytem w starciu Ligi Europy?

Najbliższym wyzwaniem drużyny z Glasgow będzie rewanżowe starcie 1/8 finału Ligi Europy ze Slavią Praga. Pierwszy mecz, w stolicy Czech, zakończył się remisem 1:1. Patrząc na to, że drugie spotkanie odbędzie się na Ibrox Stadium, Szkoci mogą czuć większą pewność siebie aniżeli ich przeciwnicy, którzy również są sensacją tegorocznej edycji LE. Szkoccy dziennikarze jednak nie ukrywają, że awans do następnej rundy może się okazać dla piłkarzy Stevena Gerrarda drogą przez męką.

Myślę, że większość ludzi spodziewa się, że będzie to trudna gra dla Rangers. Slavia oczywiście pokonała Leicester City i była bardzo dobra w pierwszym meczu przeciwko Rangers. Jednak Rangers są bardzo dobrzy w Ibrox, więc myślę, że można uczciwie powiedzieć, że wielu z nas myśli, że pokonają Slavię, chociaż może być bardzo blisko. Dodając do powyższego pytania: remis w pierwszym meczu ze Slavią był dobrym wynikiem dla Rangers. Teraz muszą się upewnić, że będą się liczyć w domu – przyznał redaktor “The Scottish Sun”.

Aidan Scott spodziewa się, że spotkanie zakończy się awansem Rangers. Redaktor “The Scottish Sun” twierdzi, że gra w następnej rundzie będzie wielkim krokiem do przodu nie tylko dla drużyny z Glasgow, ale i całego szkockiego futbolu.

Moim zdaniem Rangers mogą pokonać Slavię i awansować do ćwierćfinału. Już to samo w sobie byłoby wielkim osiągnięciem klubu i gdyby udało mu się pójść dalej w rozgrywkach, byłby to dla niego spory zastrzyk – podkreślił szkocki dziennikarz.

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO