Nie tylko Bayern idzie jak burza. Club Brugge i Sporting z rewelacyjnym startem w Lidze Mistrzów
14.09.2022

Za nami dwie kolejki w grupach A, B, C i D Ligi Mistrzów. O ile komplet punktów Bayernu nie dziwi, o tyle już dwa mecze bez straty punktów i goli w wykonaniu Club Brugge i Sportingu, może zaskakiwać. To właśnie te dwa kluby notują kapitalne wejście w nowy sezon Champions League.

Wydaje się, że jedni i drudzy trafili na stosunkowo najłatwiejsze grupy, w których i tak nie byli faworytami. Club Brugge z pierwszego koszyka trafił na mistrza Portugalii – FC Porto. Wczoraj Belgowie rozbili rywala na Estadio do Dragao aż 4:0! Na uwagę zasługuje wiek strzelców goli. Ferran Jutgla oraz Andreas Skov Olsen to rocznik 1999, rok młodszy jest Kamal Sowah, zaś dzieła zniszczenia dokonał ledwie 17-letni Antonio Nusa. Norweg jest pierwszym piłkarzem urodzonym w roczniku 2005, który trafił do bramki w Lidze Mistrzów.

Tydzień wcześniej Club Brugge ograł Bayer Leverkusen u siebie 1:0 po trafieniu innego młodego gracza – Abakara Sylli, który w grudniu skończy 20 lat! To oznacza, że po dwóch kolejkach Belgowie są na czele tabeli grupy B. Po przerwie reprezentacyjnej czeka ich jednak dwumecz z najmocniejszym rywalem w grupie – Atletico Madryt. Niemniej jednak wydaje się, że mają spore szansę na awans do 1/8 finału.

Honoru Portugalii broni zatem Sporting CP. Ekipa z Lizbony tydzień temu zaskakująco łatwo rozbiła Eintracht Frankfurt 3:0 na wyjeździe. Tym razem rywal teoretycznie mocniejszy, a efekt niemal ten sam. 2:0 nad Tottenhamem robi wrażenie. Gole w samej końcówce strzelali Paulinho oraz Arthur Gomes po kapitalnym rajdzie. Co ciekawe po dwóch kolejkach 60% dorobku – 3 z 5. bramek – zdobyli zawodnicy wchodzący z ławki.

Teraz przed Sportingiem dwumecz z Marsylią, która nie ma ani punktu, ani bramki na swoim koncie. Być może już za moment druga drużyna ubiegłego sezonu ligi portugalskiej zapewni sobie 1/8 finału.

Kto dzisiaj zapewni sobie komplet punktów?

Nie wymieniamy tutaj faworytów pokroju Manchesteru City, PSg czy Realu. Skupiamy się na niżej notowanych ekipach. Dinamo Zagrzeb po wygranej z Chelsea i “zwolnieniu” Thomasa Tuchela, dzisiaj jedzie do Mediolanu na spotkanie z Milanem. Benfica także we Włoszech zagra z Juventusem, zaś Szachtar podejmie Celtic. Ten ostatni mecz odbędzie się w Warszawie przy Łazienkowskiej. Po kilku latach Liga Mistrzów znowu zawita do Polski.