FREEBET 250 ZŁ NA START!
Za gola Widzewa Łódź z Lechią Gdańsk (kurs 1,20) dla nowych graczy Betfan!

Arsenal nie przełamie klątwy? Trudna sytuacja przed rewanżem

Napisane przez Maciej Bartkowiak, 22 lutego 2024

Walczący o mistrzostwo Anglii Arsenal w środowy wieczór udał się na Estadio do Dragao, gdzie mierzył się z FC Porto. Podopieczni Mikela Artety nie oddali w tym meczu ani jednego celnego strzału. „Smokom” zaś wystarczyły dwa celne strzały, by wyjść z tego starcia zwycięsko. W 94. minucie jedyną w tym spotkaniu bramkę zdobył Galeno. Arsenal po raz ósmy z rzędu może pożegnać się z Ligą Mistrzów już w 1/8 finału.

Klątwa 1/8 finału

Po raz ostatni Arsenal do ćwierćfinału Ligi Mistrzów awansował w 2010 roku. Ostatnią drużyną, którą „Kanonierzy” zdołali wyeliminować w 1/8 finału tych rozgrywek było… Porto, jednak w siedmiu kolejnych edycjach Champions League Arsenal w fazie pucharowej za każdym razem potykał się już na pierwszej przeszkodzie. Dodatkowo, od 2017 roku kibice „The Gunners” nie zaznali smaku występu ich ulubieńców w fazie pucharowej Ligi Mistrzów.

Arsenal w gazie

Choć rywale Arsenalu „to nie są leszcze”, podopieczni Mikela Artety byli zdecydowanym faworytem tej rywalizacji. Arsenal przystępował do starcia z Porto po serii pięciu ligowych zwycięstw z rzędu. Poza Arsenalem, żadna inna drużyna nie zdobyła w Premier League w tym czasie kompletu 15 punktów. „Kanonierzy” zdobyli w tych spotkaniach aż 21 bramek, co dawało średnią czterech goli na mecz. Dla porównania, Porto do zdobycia takiej liczby bramek potrzebowało 10 meczów. W Premier League tylko Liverpool ma większą liczbę goli na koncie od Arsenalu. Porto zaś z 37 bramkami jest czwartą ofensywą portugalskiej ekstraklasy.

Z dużej chmury mały deszcz

W trzech ostatnich meczach Arsenal zdobył w pierwszej połowie przynajmniej jedną bramkę, ale w ciągu pierwszych 45 minut starcia z Porto podopieczni Artety nie zdołali oddać ani jednego celnego strzału. „Smoki” skutecznością również nie grzeszyły, bowiem z ich strony padło zaledwie jedno uderzenie w światło bramki.

Po przerwie wicemistrzowie Anglii również nie potrafili znaleźć sposobu na choćby jeden celny strzał. Portugalczycy zaś w drugiej połowie również oddali tylko jedno celne uderzenie, ale było ono na wagę zwycięstwa. W czwartej minucie doliczonego czasu gry Galeno uderzył technicznie prawą nogą sprzed pola karnego i zdobył ładną bramkę.

Po raz pierwszy od stycznia 2023 roku Brazylijczyk strzelił gola w drugim meczu z rzędu. Był to także piąty gol Galeno w tej edycji Ligi Mistrzów. Poprzednie cztery trafienia zanotował on w obu starciach z Szachtarem.

Arsenal zaś zanotował piątą z rzędu porażkę w meczu fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Po raz ostatni w Champions League na tym etapie wygrał w marcu 2015 roku, kiedy to w rewanżowym meczu 1/8 finału pokonał 2:0 Monaco. Zwycięstwo to nie dało jednak awansu do ćwierćfinału.

fot. screen Ziggo Sport

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piki. Dzięki mistrzostwu Leicester stał się fanem Premier League. Rodowity poznaniak.

Freebet 250 zł dla nowych graczy
Za gola Widzewa z Lechią! (kurs 1,2)
1
Bonus 200% od pierwszego depozytu do 400 zł!
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)