Mecz Al-Hilal odwołany przez… fatalną pogodę

Al-Hilal to potentat w klubowej piłce w Azji, który w tym sezonie także ma duże aspiracje. Jednak na ich realizację będzie trzeba poczekać. Półfinał Ligi Mistrzów, w którym ta drużyna miała zmierzyć się z Al-Ain, został odwołany.

Kiedy dojdzie do starcia?

Azjatycka Konfederacja Piłkarska uznała, że ponieważ gwałtowne burze nie pozwalały na normalne funkcjonowanie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (zalane zostały fragmenty głównych autostrad) i trzeba było zamknąć drogi oraz mosty, to niemożliwe stało się granie w piłkę. W ZEA odwołano wszystkie mecze na każdym szczeblu rozgrywkowym. Mecz ma odbyć się w środę o 20:00 czasu lokalnego na stadionie Hazza Bin Zayed w Al Ain. Azjatycka konfederacja zaznaczyła, że podjęła taką decyzję w trosce o bezpieczeństwo wszystkich kibiców, piłkarzy. Stąd przesunięcie meczu o 24 godziny.

Oczywiście rewanż powinien zostać rozegrany zgodnie z planem. To oznacza, że Al-Hilal podejmie Al-Ain w Rijadzie w najbliższy wtorek. Drużyna ta jest blisko wywalczenia piątego triumfu w tamtejszej edycji Champions League.

https://twitter.com/FirstWorldNewss/status/1780454285173535212

Al-Hilal musi poczekać

Ulewne deszcze i gwałtowne powodzie przyniosły zniszczenia w części regionu Zatoki Perskiej. Na skutek żywiołu życie straciło 18 osób w Omanie. Doszło do utrudnień w podróżowaniu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Władze ZEA dały pracownikom administracji publicznej i prywatnej dzień wolny z uwagi na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Społeczeństwo ma ewakuować się do schronów, jeśli uzna, że zagraża niebezpieczeństwo.

Pierwszy mecz miał odbyć się wtorek, ale musiał został przełożony. Na przeszkodzie, jak już wspomnieliśmy, stanęła… pogoda. Klub ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich podał, że z uwagi na ulewne deszcze, które nawiedziły kraj, spotkanie nie mogło dojść do skutku. Faworytem jest konfrontacji było Al-Hilal, potentat w Arabii Saudyjskiej i na całym kontynencie. Zespół ma w swoim składzie gwiazdy takie jak: Kalidou Koulibaly, Aleksandar Mitrović, Ruben Neves i Sergej Milinković-Savić.

Warto dodać, że Al-Hilal idzie jak burza. Nie ma litości dla swoich rywali. Dowód? Rewelacyjna seria 34 zwycięstw z rzędu. Jest to o tyle warte odnotowania, że mamy do czynienia z rekordem świata. Pisaliśmy o tym rekordzie, gdy zaliczyli 28 spotkań, lecz w dalszej części sezonu dopisują jeszcze kolejne.

Fot. screen Youtube