Ruud van Nistelrooy pokłócił się z zawodnikiem. O co poszło?

Ruud van Nistelrooy notuje fatalne wyniki z Leicester City i wszystko wskazuje na to, iż po jednym sezonie w Premier League „Lisy” ponownie spadną do Championship. Po ostatniej porażce z Manchesterem City na światło dzienne wychodzą natomiast niepokojące informacje na temat sytuacji wewnątrz. Jak przekazał „The Telegraph”, jeden z doświadczonych zawodników wyleciał z kadry, bo… nie chciał przenocować w ośrodku treningowym klubu.
Ruud van Nistelrooy nie uniknie spadku
Sytuacja „Lisów” na ten moment jest bardzo zła, choć określenie to jest mocno delikatne. Po rozegraniu 30 spotkań Leicester City znajduje się na przedostatnim, 19. miejscu w ligowej tabeli. Gorsi są jedynie gracze Southampton z Janem Bednarkiem na czele. Do końca sezonu pozostało im jeszcze osiem spotkań do rozegrania i mają jeszcze matematyczne szanse na to, by pozostać w Premier League. Jednak przed nimi tacy rywale jak: Newcastle, Liverpool, czy Brighton. Z pewnością szkoleniowiec beniaminka – Ruud van Nistelrooy upatruje szansy w bezpośrednich starciach ze „Świętymi”, Ipswich Town, czy Wolves.
Ci ostatni to pierwsza drużyna na bezpiecznej pozycji, a ich przewaga nad strefą spadkową wynosi dziewięć punktów (Leicester traci 12). Jednak z tak fatalną serią – 14 porażek w ostatnich 15 ligowych spotkaniach – trudno upatrywać większych nadziei na utrzymanie. W ostatniej kolejce „Lisy” mierzyły się z Manchesterem City, a więc faworyta tego starcia raczej nie musimy podkreślać. Wokół spotkania zrobiło się w gorąco nie tylko w boiskowym kontekście, bowiem w kadrze meczowej meczowej zabrakło Harry’ego Winksa – jednego z bardziej doświadczonych w zespole.
Updated… Leicester City: Last 15 Premier League Games:
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
✅ Win (vs Tottenham)
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss
❌ Loss— Football Confidential 🌐 (@footballconfid1) April 3, 2025
Ostra kłótnia o dojazdy
Szkoleniowiec „Lisów” Ruud van Nistelrooy miał wdać się w mocną wymianę zdań z zawodnikiem podczas przerwy reprezentacyjnej. Powód? Harry Winks miał odmówić nocowania w ośrodku Leicester City, położonym w Seagrave, w północnym Leicestershire. Miało chodzić o jedną noc w tygodniu, a wszystko z powodu dalekich dojazdów, które na co dzień pokonuje były gracz Tottenhamu.
Jak podaje „The Telegraph”, pokonuje on dziennie dystans ok. 90 mil, co nie tylko wpływa na samego zawodnika, ale także zdaniem trenera, jest mocno nieprofesjonalne. Winks miał odrzucić takie wymagania Ruuda van Nistelrooya ze względów prywatnych – narodziny dziecka.
🚨BREAKING NEWS
Ruud van Nistelrooy axes Harry Winks from LCFC squad in row over 100-mile commute.
Winks refused a demand to stay for one night a week at club’s training ground and was excluded from squad for match at Man City
[@JPercyTelegraph]🎖️ pic.twitter.com/vkdzuONSto
— FosseHub (@FosseHub) April 3, 2025
W poprzednim sezonie, gdy Leicester na poziomie Championship prowadził Enzo Maresca, Włoch nie miał problemów z dojazdami Winksa, natomiast inaczej ma się do tego nowy szkoleniowiec. Ruud van Nistelrooy odebrał to jako brak profesjonalizmu i przez to odsunął go od kadry meczowej.
W niedalekiej przeszłości Jannik Vestergaard miał przyprowadzić do nowoczesnej bazy szkoleniowej swojego psa i choć rzekomo miał mieć na to zezwolenie, ostatnio nie widujemy go w składzie. Były zawodnik Manchesteru United stwierdził jasno – mimo fatalnych wyników w ostatnim czasie będzie wymagał profesjonalnego podejścia każdego z graczy, co sam tłumaczył.
Jedną z pierwszych rzeczy, na które zwróciłem uwagę po przybyciu, to jak się tutaj podchodzi do pewnych rzeczy. Później zastosowałem moje standardy w tym środowisku. Ogólnie rzecz biorąc, starałem się podnieść standardy w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Trzeba w pełni wykorzystać te udogodnienia. Ludzie muszą się do tego przyzwyczaić.
Nie wiadomo co będzie po zakończeniu sezonu z trenerem „Lisów”. Ruud van Nistelrooy bowiem z taką passą jaką ostatnio notuje może zapomnieć o tym, aby budować drużynę Leicester pod kątem ponownego awansu do elity. To zupełne przeciwieństwo jego tymczasowej przygody w Manchesterze United, gdzie zastępując Erika ten Haga nie przegrał.
Fot. screen/Youtube