TOP 5 bramek 30. kolejki Betclic 2. Ligi

W 30. kolejce Betclic 2. Ligi padło tylko 21 bramek, a i tak sporo z nich z jedenastek, bo sześć. Dlatego też wybór TOP 5 był bardzo ograniczony. Postawiliśmy między innymi na dwa rzuty wolne i świetną końcówkę Chojniczanki Chojnice w Puławach.
5. miejsce – Radosław Gołębiowski (Chojniczanka Chojnice) vs Wisła Puławy
Dla Wisły Puławy to był bardzo ważny mecz, bowiem balansuje ona na granicy strefy barażowej i całkowicie bezpiecznej. Rzeczywiście długo w tym meczu było 1:1, co puławianie mogli uznawać za sukces. W końcu mierzyli się z przeciwnikiem, który na pewno zagra o awans do Betclic 1. Ligi, ponieważ zajmie trzecie albo czwarte miejsce. Można powiedzieć, że gospodarze nie zdążyli nawet mrugnąć, a dostali trzy sztuki w osiem minut. Tę skuteczną końcówkę zapoczątkował właśnie Radosław Gołębiowski trafieniem w 82. minucie.
Zawodnik ten ustawił się w odpowiednim miejscu i wykazał bystrością umysłu. Wyprzedził kryjącego go rywala, ruszył od razu, gdy piłka została wybita z główki przez obrońcę. Huknął prawą nogą z około 13 metrów i futbolówka wpadła efektownie do bramki. „Pogłaskała” przy tym całą siatkę od góry do dołu.
4. miejsce – Jakub Niedbała (Skra Częstochowa) vs Zagłębie Sosnowiec
Większość bramek z rzutów wolnych jest z kategorii tych ładniejszych niż brzydszych, a my wyróżniliśmy takie dwie w 30. kolejce. Już w dziewiątej minucie meczu Skry Częstochowa z Zagłębiem Sosnowiec Jakub Niedbała zaskoczył bramkarza swoją próbą. Piłka była ustawiona gdzieś blisko narożnika pola karnego, a do dośrodkowania lewą nogą ustawił się Wiktor Szywacz i mogło się wydawać, że właśnie to on wrzuci piłkę na pole karne. Wtedy jednak kilka kroków podrobił Jakub Niedbała i wcisnął piłkę pomiędzy murem a bramkarzem. Kacper Siuta ewidentnie ustawił tam jednego zawodnika za mało.
Ależ sprytem wykazał się Jakub Niedbała! 👏 Cenny punkt @skraczwa w meczu z @zaglebie_eu! pic.twitter.com/7OpZ7ygADn
— Betclic 2 Liga (@laczynas2liga) May 10, 2025
W Skrze Częstochowa nie dzieje się dobrze pod względem organizacyjnym. Miała w ogóle nie grać w Betclic 2. Lidze, ale skorzystała na wycofaniu się Raduni Stężyca. Mimo to otrzymała na przestrzeni całego sezonu aż osiem punktów ujemnych i wyprzedza tylko Olimpię Elbląg. Punkcik zdobyty z Zagłębiem Sosnowiec nie ma już znaczenia. Spadek po prostu tylko przesunął się o rok. Skra jednak ograła też w tym sezonie sensacyjnie Wieczystą Kraków, ale… już kilka dni później odszedł za porozumieniem stron trener Dariusz Rolak, mając już pewnie dosyć niepewnej sytuacji klubu.
3. miejsce – Beniamin Czajka (Chojniczanka Chojnice) vs Wisła Puławy
Jeszcze raz wracamy do meczu Chojniczanki z Wisłą Puławy. Najpierw Radosław Gołębiowski strzelił na 2:1, a trzy minuty później poprawił Beniamin Czajka i to równie ładną bramką. Otrzymał piłkę ze środka pola i już samym przyjęciem minął dwóch rywali, przygotowując sobie w ten sposób pozycję do strzału. Przymierzył prawą nogą mocno i precyzyjnie, nie dając żadnych szans Krzysztofowi Wróblewskiemu. To nie był koniec strzelania, bo na 4:1 podwyższył jeszcze Dariusz Kamiński i zapisał na swoim koncie dublet.
Chojniczanka jest w niezłej formie. Nie przegrała już czwarty raz z rzędu i goni słabo spisującą się Wieczystą Kraków. Jest to bardzo, bardzo ważne. Dlaczego? Bo w przypadku zajęcia trzeciego miejsca gra się ewentualne dwa baraże na własnym boisku – najpierw z szóstym miejscem, a jeżeli się przejdzie, to ze zwycięzcą z drugiej pary. Chojniczanka traci już tylko punkcik do Wieczystej. Jeżeli ją przegoni, to będzie w bardzo uprzywilejowanej sytuacji przed wspomnianymi barażami. Poniżej czwartego już nie spadnie, bo 13 punktów przewagi to mnóstwo.
2. miejsce – Jarosław Czerwik (GKS Jastrzębie) vs Rekord Bielsko-Biała
Jeszcze niedawno Rekord Bielsko-Biała mógł się pochwalić tym, że jest na wiosnę niepokonany, bo miał trzy wygrane i sześć remisów. Teraz ma już dwie porażki z rzędu – derby z Podbeskidziem oraz starcie z GKS-em Jastrzębie. To drugie na pewno zabolało jeszcze bardziej. Otóż GKS Jastrzębie gra o życie w każdej kolejce. Jastrzębianie przy wygranej mogli nawet przeskoczyć dwóch przeciwników i wydostać się ze strefy spadkowej. Scenariusz ułożył się tak, że właśnie to się stało, bo jeszcze Zagłębie Lubin II przegrało w Grodzisku Mazowieckim z liderem.
Nie byłoby tych trzech punktów, gdyby 16-letni Jarosław Czerwik! Najpierw gospodarze krótko rozegrali rzut rożny. Farid Ali „sklepał” z Maciejem Śliwą, a później odegrał do Czerwika ustawionego na wprost bramki przed szesnastką. Młokos nawinął starego wyjadacza Daniela Świderskiego „na raz”, a później uderzył prawą nogą w dolny róg bramki. Wiktor Kaczorowski był zasłonięty, więc dość późno zareagował. Dzięki tej właśnie bramce zespół GKS-u Jastrzębie wygrzebał się na miejsce barażowe. Był wcześniej trzeci od końca, co oznaczało bezpośredni spadek.
1. miejsce -Dawid Kort (Świt Szczecin) vs Olimpia Grudziądz
Dwie bramki w tej kolejce padły bezpośrednio z rzutów wolnych i obie znalazły się w naszym zestawieniu. Dużo bardziej efektowna i elegancka była jednak ta w wykonaniu Dawida Korta. Na tyle, że aż zasłużyła na pierwsze miejsce! Pomocnik podszedł do rzutu wolnego w 53. minucie i precyzyjnie uderzył. Zrobił to z około 20 metrów. Idealnie przymierzył nad murem w taki sposób, że Kacper Górski mógł się tylko rzucić dla zasady, ale piłki już sięgnąć nie zdołał.
Była to bramka, którą dała gospodarzom prowadzenie 2:1. Rezultat na 3:1 podwyższył jeszcze Aron Stasiak. Świt Szczecin niespodziewanie jest w grze o awans do Betclic 1. Ligi, choć jeszcze latem miał w ogóle problem, żeby uzyskać licencję na grę w Betclic 2. Lidze i jako „gotowe” miejsce do gry wpisał Stadion Miejski w Szczecinie przy ul. Twardowskiego, na którym to gra Pogoń Szczecin. Zwycięstwo z Olimpią Grudziądz pozwoliło przeskoczyć aż dwóch przeciwników – Hutnik Kraków i Podbeskidzie, bo te ekipy zgubiły punkty.