Chelsea znów wchodzi do Brighton jak do sklepu. Tym razem jednak pożyczy i ma oddać

O co tym razem chodzi? Nie wiadomo. W Chelsea mnoży się od opcji do gry w ofensywnie, a mimo to rządzący klubem nie mają zamiaru kończyć działań transferowych. Tego lata największa liczba zawodników trafiła na Stamford Bridge właśnie na ofensywne pozycje, ale wszystko wskazuje na to, że niebawem do Klubowych Mistrzów Świata dołączy młody talent z Premier League. Co dziwne… będzie tylko wypożyczony.
Gdzie ich wszystkich pomieścić?
Chelsea wydała latem ponad 250 mln funtów. Większość tej sumy „The Blues” przeznaczyli na wzmocnienie ofensywy. Do zachodniego Londynu przenieśli się: Liam Delap, Kendry Paez, Jamie Gittens, Joao Pedro czy Estevao. Oprócz nich do Chelsea dołączyli: Mamadou Sarr, Dario Essugo oraz Jorrel Hato. Paez i Sarr trafili na wypożyczenie do Strasbourga, natomiast większość z pozostałych ofensywnych zawodników zdążyła już zanotować jakieś liczby. Delap strzelał na KMŚ, podobnie Joao Pedro, choć Brazylijczyk wpisał się także na listę strzelców w Premier League w meczu z West Hamem. Estevao zaliczył z kolei asystę.
Niebawem czerwoną część Manchesteru na rzecz „The Blues” opuści Alejandro Garnacho, który został skreślony przez Rubena Amorima. Za jego transfer Chelsea zapłaci 40 mln funtów. Przez kilka tygodni trwała saga transferowa, w której główną rolę odgrywał Xavi Simons. Już dawno ustalił warunki umowy w nowym klubie, Chelsea jednak nie złożyła nigdy za niego Lipskowi oficjalnej oferty. Czekała aż z klubu odejdzie Christopher Nkunku. Francuz dogaduje transfer do AC Milanu, tymczasem Simonsa podkradł Tottenham. Sprawy potoczyły się bardzo szybko – „Koguty” potwierdziły już jego transfer.
XS7 ✅ pic.twitter.com/GJPahgMcsV
— Tottenham Hotspur (@SpursOfficial) August 29, 2025
Uzupełnienie szerokiej kadry
W mediach pojawiały się informacje o zainteresowaniu „The Blues” Ferminem Lopezem. Miały nawet miejsce rozmowy z FC Barceloną, ale dwukrotni zwycięzcy Ligi Mistrzów postanowili pójść w tańszą opcję. Jak poinformował Fabrizio Romano, bliski dołączenia do Chelsea jest Facundo Bounanotte. Argentyńczyk miałby trafić na Stamford Bridge – w transakcji nie ma żadnej mowy o Strasbourgu. Mało tego, „Sky Sports” podaje, że 20-latek zostałby jedynie wypożyczony i to bez opcji lub obowiązku wykupu. To o tyle dziwne, że „The Blues” zwykle skupują talenty z całego świata.
🚨🔵 More on Facundo Buonanotte and Chelsea exclusive story.
The agreement with Buonanotte is 100% done, he’s accepted Chelsea proposal.
Chelsea and Brighton in very advanced talks for deal to be structured with initial loan. Very close now. #CFC 🇦🇷 pic.twitter.com/selTOpd0ED
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) August 29, 2025
Wydaje się zatem, że jest to jedynie tymczasowe uzupełnienie kadry, w której… roi się od zawodników, mogących grać na prawym skrzydle. Buonanotte może występować również jako ofensywny pomocnik. Trafił on do Anglii zimą 2023. Przez półtora roku reprezentował barwy Brighton. W „Mewach” regularnie stawiał na niego Roberto De Zerbi. Buonanotte był u Włocha piłkarzem na pograniczu rezerwowego i tego z pierwszej jedenastki. Strzelił trzy gole w sezonie 2023/24, rozgrywając 27 spotkań, na które złożyło się 1400 minut w Premier League. Ponad połowa z tego w podstawowym składzie.
Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Leicester City. Liczbowo był to najlepszy czas w jego wykonaniu – strzelił sześć goli i zaliczył trzy asysty w 35 meczach we wszystkich rozgrywkach. W przeszłości zdobył bramkę także przeciwko Chelsea, która ostatecznie wygrała wówczas z Brighton 3:2.
Chelsea lubi się z Brighton
Ktoś sobie może pomyśleć, że Brighton to jakiś filialny klub Chelsea FC albo w zasadzie rezerwy, bo bardzo często dochodzi do transakcji między tymi zespołami. Wiecie, ile „The Blues” zapłacili już „Mewom”? Otóż ponad 250 milionów funtów! Joao Pedro był 14. zagarniętym piłkarzem lub członkiem sztabu, więc Buonanotte będzie tym numer 15. Wszystko to w czasach Todda Boehly’ego! Młodzi zawodnicy Zak Sturge i Shumaira Mheuka zostali pierwszymi zaledwie miesiąc po rozpoczęciu ery Boehly’ego.
Potem „The Blues” zaczęli sięgać po bardziej uznane nazwiska – Marc Cucurella trafił tu za 62 mln funtów. Początkowo był totalnym niewypałem, ale dziś jest jednym z najważniejszych piłkarzy Enzo Mareski, na pewno wśród czołowej piątki, może trójki. Chelsea wykupiła trenera Grahama Pottera za ponad 20 mln funtów i pięciu członków jego sztabu. Wytrzymał na stanowisku siedem miesięcy. Paul Winstanley został niedługo później dyrektorem sportowym. Jeśli mowa o piłkarzach, to za ogromną kwotę 115 mln funtów przybył Moices Caicedo. Bramki „The Blues” strzeże zaś Robert Sanchez.
Only Chelsea have the pull to buy good players from Brighton. 🥶 pic.twitter.com/4pPrlF6yKs
— 𝐕𝐚𝐫𝐭𝐢𝐜𝐨 (@Varticoo) August 15, 2025
Fot. PressFocus