Świetna wiadomość dla kibiców Legii! Klub ma przedłużyć kontrakt z filarem defensywy

Legia Warszawa po niezwykłym starciu przy Łazienkowskiej ze szkockim Hibernian FC wywalczyła sobie awans do Ligi Konferencji. Drużyna Edwarda Iordanescu przechodzi spore zmiany i bardzo możliwe, że one wciąż nie dobiegły końca, jednak pojawił się też element stabilizacji. Klub w najbliższych dniach ma oficjalnie przedłużyć kontrakt z kluczowym elementem defensywy, którym zainteresowanie wyrażały także zagraniczne ekipy.
Legia z trzecim z rzędu awansem do Ligi Konferencji
Legia w trakcie letniego okienka transferowego przechodzi spore zmiany. Niedawno do drużyny Edwarda Iordanescu dołączył Ermal Krasniqi, jednak opuścił ją choćby Ryoya Morishita czy Jan Ziółkowski. O ile ten pierwszy prezentował gorszą formę niż sezon temu, o tyle ten drugi był już bardzo ważnym filarem defensywy. Tych ruchów było znacznie więcej i z tego faktu ma być niezadowolony sam trener, który wolałby mieć szerszą, bardziej jakościową i przede wszystkim już zamkniętą kadrę, a ta wciąż jest w trakcie budowy. Co rusz pojawiają się o tym prasowe doniesienia w dosadnym tonie z rumuńskiej prasy.
Stołeczny zespół awansował do fazy ligowej Ligi Konferencji po szalonym meczu przy Łazienkowskiej ze szkockim Hibernian FC. Przez chwilę wydawało się, że to goście sprawią sensację i na polskiej ziemi odrobią straty z Edynburga, dzięki czemu zameldują się w jesiennej części europejskich pucharów. Tuż przed końcem meczu do dogrywki doprowadził Juergen Elitim, a w niej awans Legii zapewnił Mileta Rajović, który również jest niedawnym nabytkiem, który nie ma najlepszego startu w nowych barwach. Asystą na niemal leżąco przy golu Rajovicia, później czerwoną kartką i awansem pożegnał się z Legią Jan Ziółkowski.
Janek, dziękujemy 🥹
Reprezentant Polski, absolwent @Akademia_Legii i jeden z najbardziej utalentowanych obrońców młodego pokolenia, odchodzi ze stołecznego klubu.
20-latek będzie kontynuował karierę we włoskiej AS Romie.
Szczegóły ➡️ https://t.co/9nDlMcd7PQ pic.twitter.com/KtlvAb2omm
— Legia Warszawa 🏆 (@LegiaWarszawa) August 29, 2025
Legia wkrótce ogłosi ważną prolongatę
Dodatkowe sześć meczów sprawia, że potrzebna będzie większa liczba jakościowych graczy. Po przenosinach Ziółkowskiego do Rzymu Edward Iordanescu może mieć problem z obsadzeniem środka obrony. Z tego powodu Legia ruszyła na zakupy i testy medyczne przed transferem ma przechodzić Kamil Piątkowski, a to nie koniec. Reprezentant Polski o miejsce w składzie ma rywalizować z obecnie kontuzjowanym Radovanem Pankovem, Arturem Jędrzejczykiem, który najlepsze lata ma już zdecydowanie za sobą oraz ze Stevem Kapuadim.
To właśnie ten ostatni wzbudzał spore zainteresowanie zagranicznych klubów. Jednym z nich miał być Blackburn Rovers. Francuz miał nawet polecieć do Anglii, by z bliska przyjrzeć tamtejszym warunkom. Finalnie do transferu nie doszło, jednak 27-latek był ciekawą opcją dla wielu ekip z racji tego, że jego kontakt wygasa wraz z końcem obecnego sezonu. Niecały rok temu mówiło się o Udinese czy Torino. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu „Meczyki” – Legia w najbliższych dniach ma podpisać ze swoim zawodnikiem nową umowę do końca czerwca 2028 roku.
16 kwietnia 2023 – Steve Kapuadi przegrywa z Piastem Gliwice i rozpoczyna serię siedmiu meczów bez wygranej, która kończy się spadkiem.
17 kwietnia 2025 – Steve Kapuadi ładuje gola z Chelsea na Stamford Bridge w ćwierćfinale Ligi Konferencji.pic.twitter.com/KCyqvJ2G0r
— Filip Macuda (@f_macuda) April 17, 2025
Kapuadi to bardzo ważny piłkarz „Wojskowych”. W poprzednim sezonie rozegrał 3900 minut we wszystkich rozgrywkach – więcej od niego grali tylko Paweł Wszołek i Ruben Vinagre. Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga jest też bardzo groźny przy stałych fragmentach gry. Strzelił w ten sposób gola Betisowi, a potem Chelsea na Stamford Bridge. W PKO BP Ekstraklasie trafił trzykrotnie. W kwalifikacjach Ligi Europy w tym sezonie we wszystkich sześciu meczach grał po 90 minut, podobnie było w fazie play-off Ligi Konferencji z Hibernian FC – 90 i 120 minut na murawie. To fundament obrony Legii.
Legię może czekać kadrowa rewolucja
Steve Kapuadi nie był jedynym zawodnikiem, któremu zostały ostatnie miesiące kontraktu ze stołecznym klubem. To grono jest znacznie większe i od dyrektora sportowego Michała Żewłakowa zależy ilu piłkarzom pozwoli odejść przed rozpoczęciem następnych rozgrywek. Już w zimie kontrakt z nowym zespołem będzie mógł podpisać: Kacper Tobiasz, Juergen Elitim, Radovan Pankov, Rafał Augustyniak czy Bartosz Kapustka.
Kapuadi do Legii dołączył latem 2023 roku, kiedy przeniósł się z Wisły Płock, która spadła z Ekstraklasy. Poza sumą odstępnego „Nafciarze” mają także zapewnione spory procent od następnego transferu stopera. Francuz w barwach zdobywcy Pucharu Polski rozegrał łącznie 88 spotkań i strzelił sześć goli. Większość w poprzednim sezonie, tylko jeden był w 2023/24.
Steve Kapuadi 😤#UECL pic.twitter.com/SNUrkX7Dl1
— UEFA Conference League (@Conf_League) October 3, 2024
Fot. PressFocus