FREEBET 300 ZŁ NA START W BETFAN!
Za gola Barcelony z Rayo Vallecano

Czwarty Polak w Interze. Nasi ewidentnie polubili ten kierunek

Napisane przez Mariusz Orłowski, 30 sierpnia 2025

Piotr Zieliński, Jan Żuberek, Patryk Mackiewicz, a teraz jeszcze jeden Polak będzie występował w czarno-granatowej koszulce. Oczywiście mowa o meczach nie tylko w seniorach, ale też juniorach. Gdyby nie odejście Nicoli Zalewskiego do Atalanty Bergamo, to tych Polaków byłoby pięciu. 

Iwo Kaczmarski będzie miał kolegę Polaka

Piotr Koźmiński z portalu „Goal.pl” podał informację, że Iwo Kaczmarski przeniesie się z FC Empoli do Interu Mediolan. Potwierdził to też uznany włoski newsman Matteo Moretto. Kaczmarski nie miałby szans na regularną grę w Serie B. W pierwszej kolejce z Padovą wszedł… w 88. minucie. Jest to dość zaskakujący kierunek, ponieważ trudno się spodziewać, aby młodzieżowy reprezentant Polski dostał szansę w seniorach u Cristiana Chivu. To wydaje się wręcz irracjonalne – będzie jednak występował w zespole rezerw razem z Janem Żuberkiem.

Obaj zawodnicy urodzili się w 2004 roku i mają po 21 lat. Żuberek kontynuuje już przez kilka lat karierę na poziomie juniorskim w Italii – najpierw było to SPAL w U17, potem Inter U19. Oprócz tego zaliczył fatalne wypożyczenie do Ternany Calcio, gdzie wcale nie grał (22 minuty w pół roku) oraz inne wypożyczenia już na niższy poziom – do Serie C, gdzie reprezentował Lecco i US Avellino. Polski napastnik nie łapał się jednak nawet do gry w Serie C, ciągle siedział na ławce. Mógł sezon 2024/25 wyrzucić do śmietnika, a potem jeszcze podpalić sam śmietnik.

Żuberek wrócił do Interu, który ma swój drugi zespół w Serie C. Stał się czwartym po Atalancie, Juve i Milanie, który powołał własne rezerwy, chcąc ogrywać młodych chłopaków nie w Primaverze, a właśnie na poziomie seniorskim – takim w dużo bardziej fizycznym wydaniu, często mierząc się z doświadczonymi piłkarzami, którzy kopią po kostkach i walą łokciami. Rówieśnicy nie zagwarantują takiej szkoły życia, co ci, którzy są 10-15 lat starsi i z niejednego włoskiego pieca pizzę jedli. Serie C to bolesna, ale potrzebna nauka dla młodych piłkarzy. Coraz więcej klubów wychodzi z takiego założenia.

O ile Żuberek szuka swojej drogi po kompletnie nieudanym roku na wypożyczeniach na tym samym poziomie, tak może dziwić wybór Kaczmarskiego. Skusiła go ogromna marka klubu, finalisty ostatniej edycji Champions League? Wspomniany Koźmiński donosił bowiem, że Polakiem zainteresowanie wyrażała Wisła Kraków czy cypryjski Pafos FC, który przecież dostał się właśnie do Ligi Mistrzów po wyeliminowaniu Crvenej zvezdy Belgrad. To byłby jednak dużo wyższy poziom niż gra w Serie C. Można też założyć, że Kaczmarski po prostu się przejechał, bo liczył na regularną grę w Serie B i musiał szybko reagować.

Dla uzupełnienia wątku Polaków – Patryk Mackiewicz trafił do Interu z Polonii Warszawa w tym okienku transferowym. To młody obrońca z rocznika 2008, który występuje tam w ekipie U18.

Kaczmarski już pokazał się w Polsce

Iwo Kaczmarski za to miał już okazję pograć w Polsce i to w bardzo młodym wieku – już jako 16-latek był wystawiany przez trenera Macieja Bartoszka w Koronie Kielce na poziomie Fortuna 1. Ligi jako podstawowy defensywny pomocnik. To trener, który kompletnie nie patrzy na wiek. W książce pt. „Zawód: Trener” przyznawał, że jest bardzo bezkompromisowy i szczery, nie toleruje żadnych układów. Nie ma więc żadnych oporów, żeby zaufać młodemu piłkarzowi i beneficjentem tego był właśnie Iwo Kaczmarski. Jako młody talent trafił do Rakowa za 350 tysięcy euro.

Można mnożyć przykłady piłkarzy, którzy się Papszunowi nie przydali, a tylko głównie zmarnowali swój czas i są to chociażby: Dawid Drachal, Wiktor Długosz, Daniel Szelągowski, Xavier Dziekoński, Jakub Myszor, Kacper Bieszczad, Szymon Czyż, Kacper Masiak czy Tomasz Walczak oraz wspomniany Iwo Kaczmarski, który rozegrał przez dwa lata cztery mecze w seniorach. Słuch o nim zaginął przez dwa lata, występował na poziomie IV-ligowych rezerw, aż w końcu trafił do FC Empoli i przez trzy lata grał w Primaverze.

Na pewno mógł żałować kroku wstecz, bo przecież kilka lat wcześniej jako 16-latek był starterem na zapleczu Ekstraklasy u Macieja Bartoszka, a tu przez kilka lat musiał się kopać albo w rezerwach, albo w Primaverze. Mimo łatki ogromnego talentu, żaden seniorski zespół na niego nie postawił. Długa była jego droga. Zaufała mu Miedź Legnica, w której spędził w sumie półtora roku. W sezonie 2024/25 wybiegał ponad 2250 minut. Bardzo stawiał na niego najpierw Ireneusz Mamrot, a potem Wojciech Łobodziński. Jako „szóstka” strzelił nawet cztery gole w Betclic 1. Lidze. Wrócił do FC Empoli i stamtąd przeniósł się do Interu.

Fot. PressFocus

Antyfan social mediów. Pisanie o piłce nożnej to odskocznia, bo działa w innej branży. Cryuffista i Guardiolista. Od 2008 fan Barcy. Jeden z sezonowców City "przez Pepa". Nie gardzi polską piłką, a po transferze Sampera do Motoru opadła mu kopara.

300 zł na start w BETFAN
za gola Barcelony z Rayo Vallecano
Real Madryt - Mallorca
Poniżej 2.5 goli
kurs
1.60
1
Bonus 3 x 100% do 200 PLN
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)