FREEBET 250 ZŁ NA START!
Za gola Widzewa Łódź z Lechią Gdańsk (kurs 1,20) dla nowych graczy Betfan!

Ghana poza Pucharem Narodów Afryki. Kuriozalne okoliczności

Napisane przez Krzysztof Paszkiewicz, 23 stycznia 2024
Ghana

Obecnie trwa Puchar Narodów Afryki, który dostarcza wielu emocji. Niedługo zakończy się faza grupowa, a reprezentacje, które awansują z grupy, powalczą w play-offach o końcowy triumf. Jednym z największych rozczarowań mistrzostw Czarnego Lądu jest reprezentacja Ghany, która pożegnała się z turniejem już po fazie grupowej. Jeszcze bardziej zastanawiające są okoliczności, w jakich Ghańczycy wypuścili swoją szansę na awans.

Mizerny początek Ghany

Ghana jest jedną z najbardziej utytułowanych reprezentacji w historii Pucharu Narodów Afryki. „Czarne Gwiazdy” wygrały turniej czterokrotnie, lecz były to raczej odległe czasy – w 1963, 1965, 1978 oraz 1982 roku. Ostatni raz na podium reprezentacja Ghany znalazła się w 2015 roku, przegrywając w wielkim finale z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Łącznie Ghańczycy zdobyli 10 medali. Trzeba również przypomnieć, iż na mistrzostwach świata w RPA, reprezentacja Ghany doszła do ćwierćfinału, w którym przegrała w dramatycznym meczu z Urugwajem po rzutach karnych (słynna ręka Suareza).

Ghany głównym faworytem oczywiście nie była, ale to nie jest to słaba drużyna. Wręcz przeciwnie, w kadrze są dobrze znani kibicom piłkarze, tacy jak bracia Ayew, Mohammed Kudus czy Inaki Williams. Nie ma to jednak przełożenia na wyniki osiągane przez drużynę narodową w trakcie Pucharu Narodów Afryki.

W pierwszej kolejce fazy grupowej Ghana przegrała z Republiką Zielonego Przylądka 1:2 po golu straconym w doliczonym czasie gry. Druga seria gier to spotkanie z reprezentacją Egiptu, a w trakcie meczu kontuzji doznał Mohamed Salah. Absencja gracza Liverpoolu nie miała jednak większego wpływu na rywalizację, która zakończyła się remisem 2:2. Warto dodać, że na turnieju nie było jak dotąd bezbramkowego remisu.

Koszmar w doliczonym czasie gry – Ghana poza Pucharem Narodów Afryki

Aby uzyskać awans do fazy pucharowej, Ghańczycy musieli w ostatnim meczu fazy grupowej pokonać reprezentację Mozambiku. Przez lwią część spotkania „Czarne Gwiazdy” miały spotkanie pod kontrolą, prowadząc 2:0 go dublecie Jordana Ayew (obie bramki z rzutów karnych).

W doliczonym czasie wydarzyło się coś nieprawdopodobnego. Najpierw w 91. minucie gola dla Mozambiku strzelił Geny Catamo, a trzy minuty później sensacyjnie doprowadził do remisu Reinildo Mandava. Nie byłoby nic dziwnego w bramce Mandavy, gdyby nie fakt, że bramkarz Ghany – Richard Ofori – popełnił dziecinny błąd. Piłka, która leciała na aut bramkowy, przed samą linią trafiła go w rękę, którą… niepotrzebnie wyciągnął w ostatniej chwili. Gol padł później po rzucie rożnym. 

Taki zbieg zdarzeń sprawił, iż Ghana niespodziewanie pożegnała się z Pucharem Narodów Afryki po zaledwie trzech meczach. Mohammed Kudus po meczu był zdruzgotany. Gwiazda West Hamu nie potrafiła wyrazić swojej złości w słowach. Faza grupowa turnieju zakończy się 24 stycznia, a w sobotę odbędą się pierwsze mecze w ramach 1/8 finału.

Fot. PressFocus

Sympatyk sportu, w szczególności piłki nożnej oraz ręcznej. Komentuje mecze piłkarskie w sportowa.tv oraz TVCom.pl, z niezmiennym marzeniem pracy w trakcie najważniejszych wydarzeń na świecie. Fan gier komputerowych oraz streamer z zamiłowania. Kocha muzykę metalową oraz nowinki technologiczne.

Freebet 250 zł dla nowych graczy
Za gola Widzewa z Lechią! (kurs 1,2)
1
Bonus 200% od pierwszego depozytu do 400 zł!
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)