FREEBET 250 ZŁ NA START!
Za gola Widzewa Łódź z Lechią Gdańsk (kurs 1,20) dla nowych graczy Betfan!

Derby Rzymu dla AS Romy! Lazio zawiodło na całej linii

Napisane przez Gabriel Stach, 05 stycznia 2025
Roma Lazio

To były raczej jednostronne Derby Rzymu pomiędzy AS Romą a Lazio, jeśli mowa o strzelanych bramkach – koniec końców lepsi, a raczej skuteczniejsi okazali się podopieczni Claudio Ranieriego, którym wystarczyło kilka minut w pierwszej połowie, aby odnieść zwycięstwo 2:0.

Lazio bezsilne, AS Roma skuteczniejsza

Co prawda przed „Derbami Rzymu” bukmacherzy i eksperci stawiali na wygraną Lazio, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna, albowiem starcie 19. kolejki włoskiej Serie A zakończyło się wygraną 2:0 na rzecz AS Romy. Jeśli natomiast mowa o bramkach w tym pojedynku, to jeszcze w pierwszej części meczu na listę strzelców wpisali się Lorenzo Pellegrini oraz Alexis Saelemaekers. Jeśli mowa o ustawieniu obu ekip, Ranieri ustawił swój zespół w systemie 3-4-2-1, podczas gdy Marco Baroni postawił na 4-2-3-1. Jeśli zaś mowa o składach obu drużyn, pełne zestawienie znajdziecie poniżej.

AS Roma XI:

Mile Svilar – Gianluca Mancini, Mats Hummels, Evan Ndicka – Alexis Saelemaekers (67′ Stephan El Shaarawy), Manu Kone, Leandro Paredes, Angelino – Paulo Dybala (74′ Tommaso Baldanzi), Lorenzo Pellegrini (67’ Niccolo Pisilli) – Artem Dovbyk (74′ Eldor Shomurodov).

Lazio XI:

Ivan Provedel – Adam Murusic (79′ Manuel Lazzari), Mario Gila, Alessio Romagnoli, Nuno Tavares (89′ Luca Pellegrini) – Matteo Guendouzi, Nicolo Rovella – Gustav Isaksen (46′ Loum Tchoana), Fisayo Dele-Bashiru (46′ Boulaye Dia), Mattia Zaccagni (89’ Tijjani Noslin) – Valentin Castellanos.

Roma z dwoma szybkimi ciosami

Spotkanie na Stadio Olimpico w Rzymie zaczęło się w miarę spokojnie – obie drużyny badały się wzajemnie i stopniowo budowały swoje akcje. Początkowo w pojedynku działo się naprawdę niewiele, jednakże w 11. minucie niespodziewanie AS Roma zadała zabójczy cios, który zakończył się bramką na 1:0, kiedy to Lorenzo Pellegrini wykorzystał dogranie Alexisa Saelemaekersa. Ofensywny pomocnik obrócił się z piłką i przepięknym uderzeniem pokonał Provedela, pozostawiając go bez większych szans na obronę strzału.

Szybko zdobyta bramka znacznie podbudowała graczy Claudio Ranieriego, którzy z minutę na minutę radzili sobie coraz lepiej i siali coraz większy postrach w szeregach obrony Lazio. AS Roma nie zamierzała zwlekać i starała się za wszelką cenę podwyższyć prowadzenie. Koniec końców w 18. minucie trafieniem na 2:0 popisał się aktywny od pierwszych minut Alexis Saelemaekers. Belg został obsłużonym podaniem od Paulo Dybali i po dwóch próbach ostatecznie wpakował piłkę do siatki. Warto nadmienić, iż przy stracie tego gola zdecydowała przede wszystkim bierna postawa obrońców „Biancocelesti”.

Z upływem czasu obraz gry nie uległ większej zmianie – podczas gdy AS Roma w dalszym ciągu kontrolowała przebieg meczu, Lazio miało spore problemy z konstruowaniem składnych ataków. Jedyne co zaczęło wychodzić „gościom”, to nieprzepisowe ataki na rywali, co poskutkowało trzema żółtymi kartkami. Na kilka minut przed końcem zespół „Giallorossi” mógł podwyższyć prowadzenie na 3:0, ale nieznacznie z piłką minął się Mats Hummels. Ostatecznie pierwsze 45 minut zakończyło się w pełni zasłużonym prowadzeniem Dybali i spółki, którzy nie musieli się zbytnio napracować, aby odpierać nieskuteczne ataki Lazio.

Roma szczelna w obronie, Lazio bezzębne w ataku

Po zmianie stron trener Lazio rzucił w bój nowe siły, mając nadzieję na poprawę gry i odwrócenie losów spotkania, jednakże obraz gry nie uległ większej zmianie i w pierwszych minutach byliśmy świadkami niemalże tego samego, co w pierwszej połowie. Co prawda w 51. minucie Nicolo Rovella próbował wpisać się na listę strzelców, ale jego próba zakończyła się niepowodzeniem. Czas uciekał, a podopieczni Marco Baroniego zamiast budować składne akcje bramkowe, łapali się na kolejne nieprzepisowe zagrania.

Po godzinie gry przeprowadzone zmiany wniosły tak naprawdę niewiele poprawy – AS Roma choć miała mniej z posiadania piłki, to była po prostu skuteczniejsza w obronie i ataku, podczas gdy Lazio nie wychodziło dosłownie nic. Z upływem kolejnych minut nadzieje wśród fanów „Biancocelesti” na odwrócenie losów meczu spadały. Choć to Romagnoli i spółka byli postrzegani jako faworyci przed pierwszym gwizdkiem, to całkowicie zawiedli oni oczekiwania swoich fanów, kompletnie nie radząc sobie w „Derbach Rzymu”.

Warto wspomnieć, że choć Lazio oddało więcej celnych strzałów na bramkę, to ich skuteczność wołała o pomstę do nieba, podczas gdy konsekwentna w obronie AS Roma szczelnie trzymała przeciwnika od swojej bramki. Na trzy minuty przed końcem zakotłowało się pod bramką gospodarzy, ale potencjalny gol i tak nie zostałby uznany, albowiem jeden z graczy gości był na spalonym. Idealnym podsumowaniem fatalnego występu gości mogła być sytuacja z samej końcówki, kiedy to za niesportowe zachowanie z boiska wyrzucony został Taty Castellanos. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i bezzębne Lazio zostało ograne 2:0 przez Dybalę i spółkę.

Powrót do Serie A

Jeśli mowa o kolejnym spotkaniu w drugiej części sezonu 2024/25, to piłkarze AS Romy do akcji wracają dopiero za tydzień w niedzielę (12 stycznia), kiedy to zagrają w ramach dwudziestej kolejki włoskiej Serie A z Bolonią – początek starcia na Stadio Renato Dall’Ara zaplanowano o 18:00. W przypadku Lazio, podopieczni Marco Baroni będą mieli mniej czasu na regenerację i przygotowania do kolejnego wyzwania, albowiem w piątek (10 stycznia) o 20:45 zmierzą się oni w pojedynku ligowym z Como.

Fot. Screen X/TheEuropeanLad

Freebet 250 zł dla nowych graczy
Za gola Widzewa z Lechią! (kurs 1,2)
1
Bonus 200% od pierwszego depozytu do 400 zł!
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)