TOP 5 bramek 25. kolejki Betclic 1. Ligi

25. kolejka Betclic 1. Ligi mogła kibicom podobać się dużo bardziej niż poprzednia seria gier rozgrywana przed przerwą reprezentacyjną. Na dziewięciu stadionach zaplecza Ekstraklasy padło aż 31 goli, w tym kilka naprawdę spektakularnych. Łatwo nie było, ale finalnie udało się nam wybrać pięć najlepszych.
ZOBACZ TEŻ: TOP 5 BRAMEK 24. KOLEJKI BETCLIC 1. LIGI
5. miejsce: Alassane Sidibe (Arka Gdynia) vs Miedź Legnica
Spotkanie Arki Gdynia z Miedzią Legnica było zapowiadane jako prawdziwe starcie na szczycie. Liderująca drużyna Dawida Szwargi w spektakularny sposób rozpoczęła rundę wiosenną i dzięki temu zdetronizowała z pozycji lidera Bruk-Bet Termalice Nieciecza. Z kolei ich przeciwnik z tej kolejki jest pierwszy w walce o miejsce w TOP 6, dające miejsce w barażach o awans do Ekstraklasy.
Pierwsza część spotkania w Gdyni zakończyła się bez bramek, jednak po przerwie gospodarze zabrali się do ataku, co przyniosło oczekiwane efekty. Od 50. minuty po bramce Kike Hermoso goście musieli gonić wynik. To podopiecznym Wojciecha Łobodzińskiego się nie udało. Na dodatek Jakub Wrąbel na osiem minut przed upłynięciem podstawowego czasu gry został pokonany po raz drugi. Alassane Sidibe po minięciu dwóch przeciwników wdarł się w pole karne i płaskim strzałem ustalił wynik meczu na 2:0 dla drużyny Dawida Szwargi.
SIDIBE! 🔥🔥🔥
👉 Oglądaj wszystkie mecze na https://t.co/h0mGO3VcHt, w aplikacji mobilnej lub Smart TV 📺 pic.twitter.com/3aUUzJ6DIG
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) March 30, 2025
4. miejsce: Daniel Pik (Pogoń Siedlce) vs Stal Rzeszów
Pogoń Siedlce nie znajduje się w najlepszej sytuacji, ale dzielnie walczy o to, by utrzymać się na poziomie Betclic 1. Ligi. W 25. kolejce drużyna Adama Noconia punktów chciała poszukać w wyjazdowym spotkaniu ze Stalą Rzeszów. Zgodnie z przewidywaniami na prowadzenie za sprawą Michała Musika wyszli gospodarze. Ostatnia drużyna tabeli nie miała zamiaru się poddawać, tylko zabrała się do odrabiania strat. Jeszcze przed przerwą Pogoń… już prowadziła! Do siatki Jakuba Raciniewskego trafiali Karol Podliński i Marcel Bykowski.
Po przerwie Podliński ustrzelił dublet, tym samym podwyższając prowadzenie. Losy zwycięstwa ważyły się do samego końca, bowiem na 20 minut przed ostatnim gwizdkiem gola kontaktowego strzelił Michał Synoś. Już w czasie doliczonym sprawy w swoje ręce wziął Damian Pik. Były zawodnik Radomiaka Radom popędził z piłką w stronę bramki, minął kilku zawodników i po indywidualnej akcji wpakował piłkę do siatki na 4:2! Pogoń Siedlce potrzebuje jeszcze sześciu dodatkowych punktów, by opuścić czerwoną strefę. Szanse na utrzymanie nie są zbyt duże.
#SzybkieBramki @StalRzeszow 2:4 @MKPPogonSiedlce
👉 Skróty meczów znajdziesz na naszym kanale #Youtube 📽️ pic.twitter.com/2DwGnU70mM
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) March 31, 2025
3. miejsce: Mykyta Wasin (Polonia Warszawa) vs Chrobry Głogów
Dla Polonii domowy mecz z Chrobrym był obowiązkiem do wygrania i dopisania sobie kolejnych trzech punktów w walce o awans do Ekstraklasy. Dla drużyny Mariusza Pawlaka ta rywalizacja rozpoczęła się w najgorszy możliwy sposób. Już na samym początku goście objęli prowadzenie po pewnym wykorzystaniu rzutu karnego. Gospodarze w pierwszych minutach mieli problem z udźwignięciem roli faworyta. Zdecydowanie mecz nie układał im się tak jakby tego oczekiwali.
W końcu po upływie 20 minut rywalizacji Polonia doprowadziła do wyrównania. Po dośrodkowaniu Krzysztofa Kotona do piłki doszedł młody Mykyta Wasin. Ukrainiec zamiast przyłożyć głowę… złożył się do efektownych nożyc. To wyszło mu idealnie. Przy spektakularnym uderzeniu Paweł Lenarcik był bez szans. Dla 19-latka był to drugi mecz z rzędu ze zdobytą bramką.
Prawdziwe GOLAZO w wykonaniu Vasina daje nam wyrównanie! 😍 Brawo, Niko! 💪
🕒 30’ #POLCHR 1:1 pic.twitter.com/QC4TOGFJQP
— Polonia Warszawa (@Polonia1911) March 29, 2025
2. miejsce: Daniel Vega (Polonia Warszawa) vs Chrobry Głogów
Zostajemy na Konwiktorskiej. Gol na 1:1 Wasina to był dopiero początek emocji. Chrobry się nie załamał, tylko tuż przed końcem pierwszej połowy po zamieszaniu po rzucie wolnym znów objął prowadzenie. Po przerwie drużyna Mariusza Pawlaka wyszła odmieniona i drugie 45 minut należały już do „Czarnych Koszul”. Bardzo szybko wzięli sprawy w swoje ręce. Nie minęło nawet pięć minut, a znów na tablicy wyników pokazywał się remis – 2:2.
Ozdobą tego spotkania były wydarzenia z 60. minuty. Defensywa gości znów dała się zaskoczyć po dośrodkowaniu z bocznego sektora. Tym razem jego autorem był Ilkay Durmus. W polu karnym odnalazł się Daniel Vega. Mimo większej odległości zdecydował się na uderzenie głową. Hiszpanowi wyszło to perfekcyjnie. Przelobował Pawła Lenarcika i dał swojej ekipie prowadzenie 3:2. Było to jego trzecie trafienie w tym sezonie.
🔚 #POLCHR 4:2@Polonia1911 SIĘ NIE ZATRZYMUJE! ⬆
📸 https://t.co/p4OsEv1Wwc pic.twitter.com/hqEw5jGjmq— Betclic 1 Liga (@_1liga_) March 29, 2025
Gospodarzom udało się dowieźć prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego. Jeszcze przed końcem wynik na 4:2 ustalił Marcel Predenkiewicz. Chrobry już nie był w stanie w jakikolwiek sposób odpowiedzieć. Polonia bez swojego lidera Łukasza Zjawińskiego sięgnęła po kluczowe zwycięstwo. Dzięki temu awansowała na piąte miejsce w tabeli Betclic 1. Ligi i umocniła swoją pozycję w walce o TOP 6, dające prawo gry w barażach o Ekstraklasę. A Chrobry? Musi drżeć o utrzymanie, bo ma tyle samo punktów, co znajdująca się w czerwonej strefie Warta Poznań.
1. miejsce: Kamil Zapolnik (Bruk-Bet Termalica Nieciecza) vs Stal Stalowa Wola
O tym golu jeszcze przez długi czas będzie głośno. Kamil Zapolnik w spektakularny sposób uratował remis swojej drużynie. Kompletnie niespodziewanie to Stal Stalowa Wola przez długi czas była na prowadzeniu w domowym meczu z Bruk-Bet Termalicą. Wydawało się nawet, że beniaminek Betclic 1. Ligi sensacyjnie pokona wicelidera tabeli. Do 79. minuty zespół z Podkarpacia jeszcze prowadził wynikiem 3:1, jednak wtedy do akcji wkroczył napastnik „Słoni”.
W sporym zamieszaniu w polu karnym po wrzucie z autu Macieja Wolskiego najlepiej odnalazł się były napastnik Puszczy Niepołomice. Nie próbował nawet dogrywać czy odwracać się z piłką, tylko ustawiony tyłem do bramki złożył się do przewrotki. Miłosz Piekutowski był bez szans przy tym spektakularnym uderzeniu. Kilka minut później ustrzelił dublet i zapewnił drużynie Marcina Brosza jeden punkt. Co prawda liderująca Arka Gdynia powiększyła swoją przewagę, jednak Bruk-Bet Termalica Nieciecza jest na bardzo dobrej drodze do wywalczenia awansu do Ekstraklasy.
CZAPKI Z GŁÓW! Kamil Zapolnik z golem sezonu 🤩⚽️ pic.twitter.com/erxTrSq4pb
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 30, 2025