Premier League wprowadza półautomatyczny spalony. Znamy datę pierwszego meczu

Premier League oficjalnie ogłosiła, że system półautomatycznego spalonego zostanie wprowadzony jeszcze w tym sezonie, co ma ułatwić pracę arbitrom, ale i nie tylko. Władze przekazały, iż dokładnie 12 kwietnia odbędzie się pierwsze spotkanie, w którym sędziowie będą mogli w pełni wykorzystać potencjał tego systemu w rozgrywkach angielskiej ekstraklasy.
Nowy system w Premier League
Celowo podkreślane jest, że w połowie kwietnia po raz pierwszy zobaczymy wykorzystanie systemu półautomatycznego spalonego na boiskach Premier League. Takowe rozwiązanie było już testowane w tym sezonie na angielskich stadionach w ramach piątej rundy rozgrywek Pucharu Anglii. Jak doskonale wiemy, do tej pory wszystkie sytuacje stykowe w kontekście możliwego ofsajdu były sprawdzone w wozie VAR przez wybranych wcześniej arbitrów.
Nie trzeba raczej nikomu mówić, że bywały mecze, w których przez sprawdzanie spalonych przy bramkach uciekało naprawdę sporo minut. W przeszłości z kolei sędziowie nakładali siatki, przybliżenia, oddalenia, różne perspektywy, a kibice przed telewizorami oglądali to wszystko na ekranie. Często decydował czubek buta albo jakiś inny detal. Fani mieli duże wątpliwości co do różnych podjętych decyzji.
Semi-automated offside technology pic.twitter.com/upERoOqxMV
— Peché Africa 🇿🇦 (@pmcafrica) April 1, 2025
Półautomatyczna technologia spalonego to system wspomagający VAR, który automatyzuje kluczowe aspekty analizy spalonego, wykorzystując do tego 30 nowoczesnych kamer zamontowanych na stadionach, z których kilka rejestruje obraz w 100 klatkach na sekundę. Kamery te śledzą ruch piłki oraz każdego zawodnika, precyzyjnie analizując, czy którykolwiek z nich znajdował się na pozycji spalonej. Arbitrzy dostają informację zwrotną w moment i nie muszą się bawić z nakładaniem linii.
Wykryte sytuacje są automatycznie oznaczane w oprogramowaniu, umożliwiając operatorom VAR szybkie podjęcie decyzji. Technologia była już stosowana podczas mistrzostw świata 2022 czy ubiegłorocznego Pucharu Azji. Na co dzień występuje on także w takich ligach jak La Liga, Serie A, czy także Ligi Mistrzów UEFA.
Liga odczuje różnicę?
Jak możemy przeczytać na stronie ligi, system jest półautomatyczny, bo nadal człowiek musi sprawować kontrolę nad tym narzędziem, czyli chociażby kontrolować wyznaczone części ciała zawodnika, które oznaczałyby linię spalonego. Arbitrzy muszą także w pewnych sytuacjach subiektywnie oceniać, czy zawodnik będący na pozycji spalonej przeszkadzał np. bramkarzowi podczas interwencji. Liga, wprowadzając takowe rozwiązanie, uzasadnia je bardzo jasno:
Półautomatyczna technologia śledzenia spalonego umożliwi efektywniejsze wyznaczanie wirtualnej linii spalonego w oparciu o optyczne śledzenie zawodników, a także wygeneruje wirtualną grafikę, która zapewni kibicom lepsze wrażenia na stadionie i podczas transmisji. Zastosowanie technologii półautomatycznej nie wpływa na dokładność podejmowania decyzji, ale zwiększa szybkość, wydajność i spójność procesu.
Co też ciekawe, w tym samym artykule możemy przeczytać, że wszystkie wizualizacje prezentowane na transmisji będą także prezentowane na profilu na portalu „X” Premier League Match Centre. Liga ogłosiła, że system wejdzie w życie od 32. kolejki rozgrywek, która rozpocznie się 12 kwietnia. Dokładnie o godzinie 13:30 na Etihad Stadium wybiegną zawodnicy Manchesteru City oraz Crystal Palace na własnej skórze testując, jak działa nowe narzędzie.
🚨🏴 𝐎𝐅𝐅𝐈𝐂𝐈𝐀𝐋 | Semi-automated offside is coming to the Premier League! ✅
It will be introduced on Saturday 12 April (Match Round 32). 📺 pic.twitter.com/4rJWfgT44b
— EuroFoot (@eurofootcom) April 1, 2025
Fot. screen/Youtube