VAR w Niemczech ulegnie zmianom – wszystko przez mecz Bayernu

VAR ponownie znalazł się w centrum uwagi w Niemczech, gdy jedno niepozorne zagranie wywołało burzę, która przyniosła zmiany sięgające samej Międzynarodowej Rady Piłkarskiej. To, co początkowo wyglądało na drobny detal, okazało się punktem zwrotnym w dyskusji o granicach technologii i sprawiedliwości w futbolu.
Bayern kontra Lipsk – nie milkną echa pogromu w Monachium
Pierwsza kolejka Bundesligi rzadko bywa miejscem dla rewolucyjnych decyzji w światowej piłce, a jednak to właśnie w Monachium rozpoczęła się dyskusja, która doczekała się natychmiastowych konsekwencji. Spór o prawidłowość jednego z goli RB Lipsk w starciu z Bayernem Monachium zmusił Międzynarodową Radę Piłkarską (IFAB) do doprecyzowania zasad korzystania z systemu VAR. Na szczęście akurat w tej sytuacji nie wpłynęło to na końcowy rezultat, ale przecież w przyszłości… mogłoby, stąd reakcja.
Kontrowersyjna sytuacja z VAR-em w meczu Bayern – RB Lipsk miała miejsce w drugiej połowie meczu, gdy Castello Lukeba nieprawidłowo wznowił grę rzutem wolnym na własnej połowie. Obrońca RB dotknął piłkę dwukrotnie, co w teorii powinno zostać uznane za przewinienie. Sędziowie na boisku nie zwrócili jednak uwagi na to naruszenie, a Lipsk chwilę później zdobył bramkę na 1:4 (patrząc z ich perspektywy). Dopiero protest Joshuy Kimmicha sprawił, że VAR zainterweniował i gol został anulowany.
DFB referee spokesman Alex Feuerherdt explains why Leipzig’s goal was disallowed last night: “Unfortunately, none of the officials on the pitch noticed that Lukeba, instead of taking the free kick correctly, simply dribbled with the ball. The subsequent goal was checked by the … pic.twitter.com/QJ37RdrlSy
— Bayern for life (@Bayern_forlife) August 23, 2025
Decyzja ta, choć merytorycznie słuszna, wykraczała poza ówczesny protokół działania asystenta wideo. Zgodnie z dotychczasowymi zasadami, VAR mógł interweniować jedynie w sytuacjach bezpośrednio związanych z fazą ataku, która prowadziła do bramki. Tymczasem dwukrotny kontakt Lukeby traktowano jako „oddzielne zdarzenie”, a nie część akcji ofensywnej.
VAR w Niemczech pod lupą
Po meczu DFB we współpracy z IFAB doprecyzował przepisy. Od teraz to pierwszy kontakt piłkarza przy wznowieniu gry będzie traktowany jako początek fazy ataku. Jeżeli w tej samej sekwencji dojdzie do nielegalnego, drugiego kontaktu z piłką, będzie on uznawany za przewinienie w fazie ataku. Oznacza to, że VAR będzie miał pełne prawo, a nawet obowiązek, do interwencji w podobnych przypadkach. Jochen Drees, szef niemieckiego systemu VAR, podkreślił wagę tej decyzji. Jego zdaniem wyjaśnienia IFAB nie tylko zwiększają sprawiedliwość, ale też nadają przepisom większą przejrzystość.
– Wyjaśnienie ze strony IFAB zapewnia więcej sprawiedliwości, a do tego daje pewność prawną. Niezależnie od tego, jak rzadko zdarza się sytuacja taka jak w Monachium, słuszne i ważne jest, aby VAR miał wtedy oficjalne pozwolenie, a nawet obowiązek interweniować i zapobiegać uznaniu bramki zdobytej w sposób ewidentnie nieprawidłowy – stwierdził Drees.
Nowe regulacje mają szerszy wymiar niż tylko niemiecka liga. Ich wprowadzenie to dowód, że piłka nożna wciąż ewoluuje, a technologia – mimo krytyki – jest integralną częścią tego procesu. Jednocześnie otwierają one przestrzeń do dalszej debaty: gdzie kończy się naturalny błąd ludzki, a gdzie zaczyna rola technologii?
VAR wciąż nieidealny
Przykład z Monachium pokazał, że granica ta bywa cienka. Z jednej strony piłka nożna opiera się na emocjach, spontaniczności i dynamice. Z drugiej – każdy gol, każda decyzja może mieć ogromne konsekwencje sportowe i finansowe. Dlatego też IFAB stara się balansować między zachowaniem „ducha gry” a potrzebą sprawiedliwości i precyzji.
Bundesliga, która uchodzi za jedną z najbardziej innowacyjnych lig pod względem organizacyjnym, po raz kolejny stała się poligonem doświadczalnym dla zmian w światowym futbolu. Choć sytuacja z udziałem Lukeby była wyjątkowa, jej następstwa mogą mieć wpływ na rozgrywki w całej Europie. Jasne jest jedno: VAR, choć nieidealny, pozostanie fundamentem współczesnej piłki nożnej. Dzięki nowym wytycznym jego rola staje się jeszcze bardziej precyzyjna – a kibice, piłkarze i trenerzy mogą liczyć na większą przejrzystość i sprawiedliwość w kluczowych momentach meczów.
fot. PressFocus