Korona Kielce nabrała wiatru w żagle! Pewnie pokonała beniaminka i awansowała na podium

W pierwszym meczu sobotniej części siódmej kolejki Ekstraklasy w Niecieczy miejscowy Bruk-Bet Termalica mierzył się z Koroną Kielce. Mecz zapowiadał się niezwykle emocjonująco, bowiem oba zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli. Po świetnej bramce Damiana Hilbrychta to gospodarze objęli prowadzenie, jednak finalnie po trafieniach Dawida Błanika, Bartłomieja Smolarczyka i Konrada Matuszewskiego trzy punkty do swojej kolekcji dopisali podopieczni Jacka Zielińskiego.
Walka o podium
Bruk-Bet Termalica po Wiśle Płock jest drugim najlepiej radzącym sobie beniaminkiem po awansie do Ekstraklasy. Na inaugurację sensacyjnie pokonała w Białymstoku Jagiellonię aż 0:4, jednak tydzień później przy Kałuży musiała uznać wyższość Cracovii. Następnie drużyna Marcina Brosza podzieliła się punktami z Pogonią Szczecin, Radomiakiem Radom, wygrała w Zabrzu z Górnikiem oraz przegrała z Rakowem Częstochowa. W pierwszych sześciu kolejkach nowego sezonu beniaminek zgromadził osiem punktów, co dawało piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy. Przy zwycięstwie z Koroną mógł przynajmniej na kilkadziesiąt godzin awansować na podium.
📋 𝗧𝗔𝗞 𝗭𝗔𝗚𝗥𝗔𝗠𝗬
Do kadry meczowej wraca dziś Kamil Zapolnik! 💥#BBTKOR 🔜 14:45 pic.twitter.com/ZHJaluK6Po
— Bruk-Bet Termalica Nieciecza (@BB_Termalica) August 30, 2025
Korona Kielce sezon zaczęła od falstartu. Przebudowana drużyna Jacka Zielińskiego na inaugurację poniosła porażkę w Płocku z Wisłą. Z kolei tydzień później już na własnym obiekcie musiała uznać wyższość Legii Warszawa, jednak później było już tylko lepiej, bowiem zespół grający przy ul. Ściegiennego w następnych czterech kolejkach ani razu nie przegrał. Przed własną publicznością wygrał w prestiżowych derbach z Radomiakiem oraz wyszedł zwycięsko ze starcia z Motorem Lublin. W meczach wyjazdowych Korona podzieliła się punktami z Zagłębiem Lubin i Lechem Poznań, który do wyrównania doprowadził dopiero w końcówce spotkania. Przed starciem w Niecieczy Kielczanie z dorobkiem ośmiu punktów plasowali się na siódmym miejscu w tabeli Ekstraklasy.
⚔️ Skład Złocisto-Krwistych na #BBTKOR! 🟡🔴 pic.twitter.com/hKe3f69zi0
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) August 30, 2025
Kapitalny gol na wagę prowadzenia
W pierwszych minutach spotkania inicjatywę przejęła Korona. Już w pierwszej akcji meczu interweniować musiał Miłosz Mleczko, który bez większych problemów złapał piłkę po uderzeniu głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. W siódmej minucie goście stanęli przed dogodną okazją do otworzenia. Płasko w pole karne zagrał Dawid Błanik, gdzie znalazł dobrze wbiegającego Wiktora Długosza, jednak uderzenie byłego zawodnika Rakowa zostało zablokowane przez jednego z obrońców Termaliki.
Jak się okazało to szybko się zemściło. Piłkarze Marcina Brosza wyszli z szybkim atakiem. Sergio Guerrero nie decydował się na uderzenie z dystansu, tylko oddał piłkę podłączającemu się do ataku Damianowi Hilbrychtowi. Prawy wahadłowy już nie szukał żadnego z kolegów tylko strzelił na bramkę Xaviera Dziekońskiego i to była najlepsza możliwa decyzja. Najlepszy asystent minionego sezonu Betclic 1. Ligi uderzył finezyjnie po dalszym słupku. Piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i zatrzepotała w siatce. Dla 27-latka było to debiutanckie trafienie na poziomie Ekstraklasy.
GOL DLA TERMALICI! Damian Hilbrycht rozpoczyna dzisiejsze strzelanie uderzeniem z pierwszej piłki 💪
📺 Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/7gywbiL6kW
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 30, 2025
Korona po straconym golu miała problem, by przeciwstawić się dobrze zorganizowanemu przeciwnikowi, który skutecznie neutralizował ataki piłkarzy Jacka Zielińskiego. W końcu w 25. minucie znów dała o sobie znać jakość Dawida Błanika. Skrzydłowy, gdy dostał piłkę od Martina Remacle’a zdecydował się na strzał po dalszym słupku, jednak na szczęście dla Termaliki piłka tylko obiła słupek i wylądowała w rękach Miłosza Mleczki.
Po stronie gości szczególnie aktywny był Antonin, który kilkukrotnie pokazał swoją niebywałą szybkość oraz niemałe umiejętności. Do przerwy starania Hiszpana nie przyniosły rezultatów i piłkarze na odpoczynek do szatni udali się przy jednobramkowym prowadzeniu Termaliki, która też potrafiła kilka razy stworzyć zagrożenie pod bramką Xaviera Dziekońskiego.
Zabójczy początek Korony
Drugą połowę Korona rozpoczęła od mocnego uderzenia. Kibice na stadionie w Niecieczy nie zdążyli jeszcze wrócić na swoje miejsca – dziennikarze na trybunie prasowej też – a goście już zdążyli doprowadzić do wyrównania. Dosłownie w pierwszej akcji w zamieszaniu po rzucie z autu najlepiej odnalazł się Dawid Błanik. Skrzydłowy był dobrze ustawiony przed polem i gdy piłka spadła pod jego nogi sprytnym płaskim strzałem zaskoczył Miłosza Mleczkę.
Termalica nie zdążyła jeszcze na dobre się otrząsnąć po pierwszej straconej bramce, a już została skarcona po raz drugi. Po bardzo prostym błędzie w rozegraniu przez gospodarzy piłka spadła prosto pod nogi Bartłomieja Smolarczyka. Stoper udowodnił, że potrafi się odnaleźć pod obiema i precyzyjnym strzałem po 52 minutach rywalizacji wyprowadził Koronę na prowadzenie.
To się nazywa wejście w drugą połowę! Dwa szybkie gole od Błanika i Smolarczyka i goście prowadzą w Niecieczy! 👀
📺 Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/CFQq6e3ARy
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 30, 2025
W 65. minucie dała o sobie znać szybkość, jaką dysponuje Antonin. Po długim podaniu od jednego z obrońców Hiszpan ubiegł Miłosza Mleczkę, która znacznie oddalił się od własnego pola karnego. Napastnik mają przed sobą tylko pustą bramkę uderzył bardzo słabo i piłkarze gospodarzy tylko odprowadzili piłkę za linię końcową.
Podopieczni Jacka Zielińskiego nie mieli zamiaru poprzestać na dwóch bramkach i to przyniosło efekty na około 20 minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Po dośrodkowaniu Wiktora Długosza uderzał Dawid Błanik, jednak z jego uderzeniem poradził sobie Miłosz Mleczko. Pechowo dla byłego bramkarza Lecha piłkarza do odbitej piłki dopadł Konrad Matuszewski, który bez najmniejszego problemu podwyższył prowadzenie i strzelił swojego drugiego gola w drugim meczu z rzędu.
Korona podwyższa prowadzenie! Konrad Mateuszewski znalazł się w idealnym miejscu i zgarnął piłkę odbitą przez bramkarza 💪
📺 Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/rZ4nZelxsD
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 30, 2025
Termalica rzuciła się do odrabiania i bardzo blisko bramki kontaktowej była na kwadrans przed końcem. Po strzale głową Bartosza Kopacza piłkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców Korony. Mimo szans z obu stron już więcej bramek w Niecieczy nie padło. Korona wygrała trzeci mecz z ostatnich czterech meczów, dzięki czemu zrównała się punktami z zajmującą trzecie miejsce w tabeli Cracovią. Termalica pozostała na siódmej pozycji.
Fot. PressFocus