Moise Kean z zabezpieczoną przyszłością

We Włoszech Moise Kean przez długi czas uważany był za złote dziecko tamtejszego futbolu. Po fantastycznych początkach w Juventusie, pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej napastnik zameldował się w Evertonie oraz PSG, ale nie został tam na dłużej z różnych powodów. Po fatalnym sezonie 2023/24, który skończył bez gola na wszystkich frontach, nastąpiło skuteczne odrodzenie. Misja Keana w Toskanii potrwa teraz znacznie dłużej, bo Kean „se queda”.
Kean na dłużej we Florencji – świetna wiadomość dla ligi włoskiej
Fiorentina na koniec pierwszego ligowego miesiąca w nowym sezonie ogłosiła przedłużenie umowy z Moise Keanem. Porozumienie kontraktowe parafowane przez napastnika gwarantuje mu przyszłość w klubie do końca czerwca 2029 roku. Do tej pory, strzelił on łącznie 25 bramek w 44 spotkaniach dla Violi – łącząc tu Serie A, Puchar Włoch oraz Ligę Konferencji. Renesans formy pod wodzą zdolnego trenera z młodej fali włoskiej – Raffaele Palladino – znacznie dopomógł toskańczykom powrócić do Ligi Konferencji, zajmując szóste miejsce w ligowych zmaganiach. Do Ligi Mistrzów, wyczekiwanej od blisko 15 lat, zabrakło sześciu oczek.
Dobra gra w Toskanii pozwoliła mu też wrócić do reprezentacji Włoch – krótko po przybyciu do Florencji zagrał w Lidze Narodów z reprezentacją znad rzeki Jordan i strzelił im gola. W ostatnich powołaniach – na wrześniowe mecze el. MŚ 2026 – Kean także jest obecny. Jak zdradził prezydent Rocco Commisso, „odkąd wszyscy razem usiedli do rozmów o przedłużeniu umowy, obie strony były bardzo zadowolone i wzajemnie wdzięczne ze współpracy”. Prolongata więc wydawała się oczywistością. Klauzula odejścia wzrosła z 52 do 62 mln euro. Latem zainteresowane były Keanem dwa saudyjskie kluby.
KMB2️⃣0️⃣2️⃣9️⃣💜⚜️#forzaviola #fiorentina pic.twitter.com/felO0Q5GPb
— ACF Fiorentina (@acffiorentina) August 30, 2025
Sam Kean po przedłużeniu umowy powiedział dla oficjalnych kanałów informacji Fiorentiny: – Chciałbym podziękować prezydentowi Commisso i całemu zarządowi za sympatię i wsparcie, jakie okazywali mi od czasu mojego przybycia do Florencji. Wszyscy we mnie wierzyli i nie mogłem zawieść ich zaufania. Ciężko pracowałem i raz jeszcze dziękuję naszym kibicom za wsparcie i sympatię. Wszyscy bardzo mi pomogli w osiągnięciu wyników z zeszłego sezonu, a ich miłość do tych barw z pewnością będzie dla mnie silną motywacją do jeszcze lepszych wyników, wspólnie z trenerem i kolegami z drużyny, w nowym sezonie, który właśnie się rozpoczął.
Toskania domem na długo?
Kean po transferze do Toskanii odżył. Każdy piłkarz po trudnym czasie marzy o takim odrodzeniu. Zaczęło się odrobinę niesympatycznie, bowiem fani w Italii zobaczyli na viralu jak nieudolnie zawodnik wykonuje zadanie w ??? turnieju charytatywnym. Krótko później, floreńczycy zdali sobie sprawę, że w ich ataku gra prawdziwa bestia.
Były piłkarz Juventusu był w sezonie 2024/25 jednym z najlepszych piłkarzy włoskiej Serie A – i to bez podziału na pozycje na boisku. Znalazł się on w TOP 5 najlepszych ligowych strzelców i miał znaczny wkład w wyniki swojego zespołu. Kean trafił do siatki 19 razy i dołożył do tego trzy asysty. Błysnął on choćby w zaległym meczu z Interem, gdy toskańczycy wygrali aż 3:0. W europejskich pucharach było to pięć trafień w dziewięciu spotkaniach – Viola dotarła tym razem do półfinału Ligi Konferencji (po dwóch przegranych finałach). W Coppa Italia jeden gol w jedynym meczu nie pomógł – Empoli sensacyjnie pokonało bowiem gospodarzy po rzutach karnych.
🦈🩸 Moise Kean sente odore di gol! ⚽️#FiorentinaInter 3-0 pic.twitter.com/ryZkZ9SyMG
— Lega Serie A (@SerieA) February 7, 2025
Fot. PressFocus