Węgry – Francja – podsumowanie spotkania

Węgry w tym meczu ponieść sromotną klęskę. Jak się okazało, podopieczni Marco Rossiego potrafili postraszyć mistrzów świata. I byli skuteczni na tyle, by wywalczyć sensacyjny punkt.

Francuzi mieli zmiażdżyć rywali

Przegrali wysoko, ale skradli nasze serca? Chyba nie ma wątpliwości, że tak wielu piłkarskich fanów mogło powiedzieć po meczu reprezentacji Węgier z Portugalią. Oczywiście, to Cristiano Ronaldo i spółka dominowali w tym meczu. Podopieczni Marco Rossiego jednak skutecznie bronili się do 84. minuty. Spotkanie zakończyło się porażką Węgrów 0:3, ale za cały mecz nie należało im odmawiać zaangażowania.

Z kolei francuski pragmatyzm w pierwszej kolejce okazał się wystarczający w meczu z Niemcami. O wszystkim zadecydował gol samobójczy Matsa Hummelsa, choć potem jeszcze do siatki piłkę skierował Karim Benzema. Tyle tylko, że piłkarz Realu Madryt znajdował się na spalonym.

Węgrzy zaskoczyli – najpierw Francuzów, a potem cały piłkarski świat

Nikt się nie spodziewał, że Węgrzy będą w stanie zagrozić “Trójkolorowym”. Eksperci spodziewali się po zespole zaciętej walki – podobnej jak w starciu z Portugalią. Wydawało się jednak, że swoim spokojem i turniejowym doświadczeniem Francuzi z łatwością wywalczą trzy punkty. Zakończyło się jednak inaczej.

W pierwszej połowie statystycznie drużyna Didiera Deschampsa miażdżyła rywali. Tyle tylko, że ta najważniejsza liczba przemawiała za Węgrami. Kylian Mbappe szukał miejsca do zdobycia gola, a jego koledzy starali mu się w tym pomóc. Piłkarz Paris Saint-Germain zazwyczaj jednak strzelał niecelnie, nie strasząc szczególnie Petera Gulacsiego. Co się nie udało Francuzowi, udało się jednak Węgrom.

Roland Sallai zagrał piłkę do Attili Fioli, a piłkarz Ferencvarosi TC wbiegł w pole karne i swoim strzałem pokonał Hugo Llorisa. Tym sposobem Węgrzy sensacyjnie przegrywali do przerwy. Spodziewano się jednak, że podobnie jak w ostatnim starciu z podopiecznymi Marco Rossiego Portugalczycy, także Francuzi po przerwie będą w stanie diametralnie odmienić losy spotkania.

Przed długi czas Francuzi nie mogli się przełamać. Dopiero w 66. minucie wynik meczu wyrównał Antoine Griezmann. Strzał w prawą stronę bramki okazał się dla Petera Gulacsiego już nie do obronienia. Francuscy kibice wtedy liczyli na pozytywny impuls, a Didier Deschamps zareagował zmianami. Nic z tego, choć po Węgrach w ostatnich minutach było widać wyraźne zmęczenie, nie wypuścili z rąk punktu okupionego dużym poświęceniem.

Można powiedzieć, że bohater tego meczu był… zbiorowy. Węgrzy nawet jeśli pożegnają się z Euro po fazie grupowej, już mogą mieć powody do zadowolenia. Ten mecz udowodnił, że dobrze poukładana drużyna bez wielkich gwiazd, jest w stanie zatrzymać europejskich gigantów. Mimo zmęczenia, problemów z wyprowadzeniem ataku w wielu momentach, podopieczni Marco Rossiego byli w stanie zatrzymać mistrzów świata. Gdyby jednak wyróżnić kogokolwiek spośród Węgrów, są to Roland Sallai i Laszlo Kleinheisler.

Francuzi jeszcze nie są pewni awansu do 1/8

Po tym spotkaniu Francuzi umocnili się na pierwszym miejscu w grupie. Jeszcze dziś mogą jednak spaść w tabeli za Portugalczyków, którzy zmierzą się w Monachium z Niemcami. Z kolei Węgrzy dzięki jednemu punktowi przynajmniej na moment wyprzedzili podopiecznych Joachima Loewa.

Węgry – Francja – statystyki

61 proc. Posiadanie piłki 39 proc.
5 Strzały 15
3 Strzały celne 4
347 Liczba podań 672
81 proc. Celność podań 91 proc.
17 Faule 15
1 Żółte kartki 1
0 Czerwone kartki 0
0 Spalone 1
1 Rzuty rożne 3

Następne mecze Grupy F

Niemcy vs Węgry – zapowiedź, typy, kursy (23.06, 21:00, Monachium)

Portugalia vs Francja – zapowiedź, typy, kursy (23.06, 21:00, Budapeszt)

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO