Walia vs Dania – podsumowanie spotkania

Tym razem Walijczycy nie zajdą dalej niż do 1/8 finału mistrzostw Europy. Gareth Bale i spółka ulegli Duńczykom aż 0:4 i pożegnali się z rozgrywkami

Duńczycy byli faworytami

Przed tym meczem, zdaniem ekspertów i bukmacherów, faworytem byli podopieczni Kaspera Hjulmanda. Duńczycy co prawda wyszli z grupy z zaledwie jednym punktem na koncie, aczkolwiek zarówno w meczu z Finlandią, jak i przez dłuższy czas przeciwko Belgii, byli stroną przeważającą. Z kolei starcie z Rosją okazało się pokazem ich siły. Za to Walijczycy szczęśliwie zremisowali ze Szwajcarią 1:1, a także pokonali rozczarowującą na Euro Turcję. Tym samym drużyna z Wysp Brytyjskich zameldowała się w kolejnej rundzie.

Walijczycy zapewne nie spodziewali się sensacji podobnej jak pięć lat temu, gdy awansowali do półfinału rozgrywek. Po wyjściu z grupy ich apetyty na dobry wynik w turnieju mogły jednak wzrosnąć. Tym razem jednak już w 1/8 finału Duńczycy pozbawili ich wszelkich złudzeń, nokautując ich przewagą aż czterech bramek. Nie od początku kadra Kaspera Hjulmanda miała tak łatwo.

Pojedynek zakończony nokautem

W pierwszej połowie reprezentacja Danii miała przewagę w posiadaniu piłki, aczkolwiek trochę jej brakowało skuteczności. Z drugiej strony, swoją sytuację miał także Gareth Bale, którego strzał w 10. minucie minimalnie minął bramkę. Ostatecznie jednak to Duńczycy prowadzili po pierwszej połowie 1:0 po bramce Kaspera Dolberga, który zastąpił Yussufa Poulsena. Napastnik RB Lipsknie mógł wystąpić w spotkaniu, choć jeszcze dziś był typowany przez UEFA.com do pierwszego składu.

Za to po przerwie Dania już z łatwością rozprawiła się z przeciwnikami. Już początek drugiej części meczu przyniósł kolejnego gola – znów piłkę do bramki skierował Kasper Dolberg. Warto tutaj dodać, że obie bramki Duńczyka były analizowane przez VAR, aczkolwiek Daniel Siebert ostatecznie je uznał.

W końcówce meczu zobaczyliśmy jeszcze dwa trafienia podopiecznych Kaspera Hjulmanda. Najpierw w 88. minucie na 3:0 podwyższył Joakim Maehle, notując swoje drugie trafienie podczas turnieju, a wynik ustał w czwartej minucie doliczonego czasu Martin Braithwaite. Co więcej, Walijczycy zakończyli ten mecz w osłabieniu, po czerwonej kartce Harry’ego Wilsona.

Należy dodać, że w drugiej połowie to Walijczycy mieli minimalną przewagę w posiadaniu piłki (52-48%). To jednak kolejny dowód na to, że statystyki nie grają, gdyż w tym czasie podopieczni Roba Page’a nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę. Zdecydowanie więcej pracy niż Kasper Schmeichel, miał w tym meczu Danny Ward. Tym razem rezerwowy golkiper Leicester musiał jednak ustąpić pierwszemu bramkarzowi “Lisów”.

Dzięki zwycięstwu 4:0 z Walią, Duńczycy jako pierwszy zespół zameldowali się w ćwierćfinale Euro 2020. Ich następnym rywalem będzie zwycięzca spotkania Holandia-Czechy, które odbędzie się w niedzielę.

Walia – Dania – statystyki

47 proc. Posiadanie piłki 53 proc.
6 Strzały 13
1 Strzały celne 8
396 Liczba podań 446
88 proc. Celność podań 72 proc.
11 Faule 9
4 Żółte kartki 0
1 Czerwone kartki 0
0 Spalone 1
1 Rzuty rożne 9

Następne mecze 1/8 finału Euro 2020

Włochy – Austria, zapowiedź, typy, kursy (26.05, 21:00, Londyn)

Holandia – Czechy, zapowiedź, typy, kursy (27.05, 18:00, Budapeszt)

Belgia – Portugalia, zapowiedź, typy, kursy (27.05, 21:00, Sewilla)

Chorwacja – Hiszpania, zapowiedź, typy, kursy (28.05, 18:00, Kopenhaga)

Francja – Szwajcaria, zapowiedź, typy, kursy (28.05, 21:00, Bukareszt)

Anglia – Niemcy, zapowiedź, typy, kursy (29.05, 18:00, Londyn)

Szwecja – Ukraina,  zapowiedź, typy, kursy (29.05, 21:00, Glasgow)

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO