Probierz o posadzie selekcjonera: Nie lubię jeździć na kawę
18.07.2018

Trzeba ryzykować i stawiać przed sobą ambitne wyzwania. Chcemy walczyć o mistrzostwo Polski i zrobimy wszystko, żeby na koniec rozgrywek zająć pierwsze miejsce. A co życie pokaże, to już druga strona medalu – powiedział na środowej konferencji prasowej trener Cracovii Michał Probierz.

Szkoleniowiec nie krył zadowolenia z dobrze przepracowanego okresu letniego. – Przygotowania do sezonu nie były tak burzliwe jak rok temu. Było dużo spokojniej i mogliśmy się skupić na ruchach transferowych. Czeka nas trudny sezon, jednak po udanym okresie wiosennym chcemy grać dobrą piłkę i walczyć o mistrzostwo – zaznaczył Probierz.

Dodał, że mimo odejścia z zespołu Krzysztofa Piątka, zespół jest mocniejszy niż w poprzednim sezonie. – Wzmocniliśmy się zdecydowanie. Oczywiście wciąż musimy poprawić niektóre elementy gry, ale wierzę, że ci którzy przyszli wniosą dadzą zespołowi odpowiednią jakość. Piłkarze będą mieli szansę, żeby udowodnić swoją przydatność – podkreślił trener Pasów.

Na konferencji nie zabrakło również pytania o reprezentację Polski. Probierz był wymieniany jako jeden z kandydatów do zastąpienia Adama Nawałki. – Prezesa Bońka bardzo dobrze znam, wziął mnie na trenera Widzewa z Polonii Bytom. Wiem, że jest bardzo dobrym prezesem, ale obecnie najważniejszą sprawą dla mnie, jest fakt, że w Cracovii rozpoczęliśmy budowę czegoś nowego, zburzyliśmy praktycznie wszystko co było. Nie mogłem sobie pozwolić, aby zostawić z tym wszystkim profesora Filipiaka – wyjaśnił.

Przyznał również, że posada selekcjonera w ogóle go nie interesowała. – Nie lubię jeździć na kawę i robić selekcję. Praca z kadrą polega na zarządzaniu, bywaniu. Ja lubię patrzeć na to, jak rozwijają się piłkarze, jakie popełniają błędy i jak je można korygować. Nie po to braliśmy zawodników z juniorów, by teraz ich zostawić. Trenerowi Brzęczkowi życzę z całego serca, aby mu się udało. Ja pracą w klubie postaram się dostarczyć mu jednego czy dwóch zawodników. Mam nadzieję, że Michał Helik już niedługo będzie reprezentantem Polski. Może ktoś jeszcze, choćby Marcin Budziński. Od razu sprecyzuje, że nigdy nie byłem z nim pokłócony. Ciesze się, że jest z nami, ale od niego zależy to, jak się będzie prezentował – mówił Probierz.

Jeżeli Cracovia wywalczy tytuł mistrzowski LVBet za jedną postawioną złotówkę wypłaci 26. Może warto posłuchać trenera Probierza…?

Komentarze