Ekstraklasa: We Wrocławiu nie powinno być nudno
20.07.2018
kurs 1.75
Ekstraklasa
Śląsk Wrocław - Cracovia (obie strzelą)
TAK

W poprzednim sezonie kibice Śląska i Cracovii nie mogli narzekać na bezpośrednie mecze obu drużyn. W trzech pojedynkach w Ekstraklasie padło aż 12 goli, były emocje, zwroty akcji oraz decydujące o zwycięstwach gole strzelane w ostatnich minutach spotkań.

Zaczęło się od wygranej 2:1 gospodarzy we Wrocławiu, po golu Roberta Picha strzelonym w 89. minucie z rzutu karnego. W rewanżu to Pasy zwyciężyły u siebie 2:1, a zwycięską bramkę zdobył w ostatniej minucie Deniss Rakels. A na koniec, ponownie w Krakowie, w dodatkowej fazie sezonu oba zespoły stworzyły niesamowite widowisko zakończone remisem 3:3. Najpierw gola strzelili wrocławianie, potem Cracovia w trzy minuty wyszła na prowadzenie 2:1, ale goście wyrównali, by potem znowu stracić bramkę, a pięć minut późnej strzelić na 3:3.

Teraz aż tylu bramek się nie spodziewamy, ale liczymy na skuteczność obu ekip, które w czterech z sześciu ostatnich pojedynków W Ekstraklasie strzelały sobie po przynajmniej jednej bramce. Trochę więcej atutów w tym meczu będzie miał Śląsk. Podopieczni trenera Tadeusza Pawłowskiego zagrają na własnym terenie, a zespół latem nie przeszedł kadrowej rewolucji, o czym na przedmeczowej konferencji wspomniał szkoleniowiec Cracovii

– Śląsk wiele się nie zmienił i pewnie wystawi podobny skład jak w poprzednim spotkaniu z nami. Zapowiada się bardzo trudny mecz. Czeka nas ciężki bój, po którym będziemy dużo mądrzejsi – powiedział Michał Probierz. On sam ma większy ból głowy. Przede wszystkim stracił najlepszego napastnika zespołu i zarazem czołowego snajpera ligi – Krzysztofa Piątka (21 goli) – który odszedł do włoskiej Genui.

Na jego miejsce latem Cracovia pozyskała Filipa Piszczka z Sandecji (6 goli w poprzednim sezonie) oraz Hiszpana Gerarda Olivę z UCAM Murcia CF. Ten drugi podczas przygotowań zdobył m.in. zwycięską bramkę w sparingu z azerskim Qabala FK, ale jego umiejętności i tak zweryfikuje liga. Latem trener Probierz próbował też wprowadzać do zespołu młodzieżowców, ale ci dali „popis” w sparingu ze słoweńskim NK Maribor (0:4), po którym szkoleniowiec nie krył rozczarowania mówiąc że „przed nimi jeszcze wiele nauki”.

Na pewno okazji do nauki nie będą mieli we Wrocławiu. Tu będzie trzeba od pierwszej minuty powalczyć z gospodarzami o dobry wynik. Dlatego Michał Probierz postawi przede wszystkim na doświadczonych zawodników. A na co warto postawić w typowaniu tego meczu?

Bukmacherzy z firmy Totolotek więcej szans na wygraną dają oczywiście gospodarzom (typ 1 – kurs 2.10). Zwycięstwo Cracovii jest wycenione prawie dwa razy wyżej (kurs 3.45). Naszym zdaniem Śląsk może pokusić się o trzy punkty i udany początek sezonu, ale nie będzie miał łatwej przeprawy. Dlatego wybieramy typ na gole obu drużyn (kurs 1.75), tak jak to było w ostatnich pojedynkach WKS-u z Pasami.

Niewykluczone, że do przerwy będzie remis (kurs 2.08). Mecz zaplanowano na sobotę na godzinę 15:30. Ma być słonecznie, temperatura 26 stopni przy wilgotności 40 procent. A jak to kiedyś powiedział jeden z już byłych piłkarzy Śląska – Piotr Ćwielong – taka pogoda nie dopisuje do gry w piłkę…

 

 

Komentarze