BONUS SPECJALNY!
Zgarnij 300 zł za gola Jagiellonii w Superpucharze! Kliknij w przycisk SPRAWDŹ  —->

Wyróżnienia 29. kolejki La Liga

Napisane przez Krzysztof Małek, 02 kwietnia 2025
La Liga - wyróżnienia

W miniony weekend odbyła się 29. kolejka La Liga. Najefektowniejszy występ zanotowała Barcelona, pewnie pokonując Gironę 4:1. Real Madryt zrealizował plan minimum, choć musiał się namęczyć, by pokonać Leganes. Z kolei Atletico zaliczyło kolejną wpadkę – remis z Espanyolem sprawił, że drużyna Diego Simeone traci już dziewięć punktów do prowadzącej Barcelony. Zapraszamy na kolejne podsumowanie wydarzeń w hiszpańskiej Primera División!

Piłkarz 29. kolejki La Liga – Robert Lewandowski

Po raz pierwszy w naszych hiszpańskich wyróżnieniach piłkarzem kolejki został wybrany Robert Lewandowski! Polak zasłużył na to miano dzięki znakomitemu występowi przeciwko Gironie, w którym strzelił dwa gole, przyczyniając się do efektownego zwycięstwa Barcelony aż 4:1. Lewandowski od początku spotkania był aktywny i wyraźnie polował na bramki. Na pierwsze trafienie musiał jednak poczekać aż do 61. minuty. Polak w tej akcji wykazał się sprytem, a także niezwykłą akrobatyką, prezentując przy tym swój techniczny kunszt – efektownie założył „siatkę” Gazzanidze.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1906374837171331163

Druga bramka Polaka padła w zupełnie innych okolicznościach. W 77. minucie Robert Lewandowski zachował zimną krew i po podaniu od Frenkiego de Jonga precyzyjnym strzałem w dalszy róg podwyższył wynik. Kluczową rolę w tej akcji odegrał Holender, który od momentu wejścia na murawę Montjuïc sprawiał rywalom z Girony spore problemy. Było to 97. trafienie Polaka w karierze dla Barcelony.

W tym sezonie dla Lewandowskiego były to trafienia numer 24 i 25 w tym sezonie La Liga, co pozwoliło mu odskoczyć od Kyliana Mbappe na trzy gole w klasyfikacji strzelców. Walka o „Trofeo Pichichi” zapowiada się niezwykle emocjonująco, ponieważ obaj snajperzy są w znakomitej formie. Polak zdobywał przynajmniej jedną bramkę w czterech ostatnich meczach ligowych. Jak podtrzyma to dalej, to być może nawet sam Kylian Mbappe już go nie przegoni. Świetny występ Roberta Lewandowskiego docenił również dziennik „Marca”, umieszczając go w swojej jedenastce kolejki.

Gol 29. kolejki La Liga: Cesar Azpilicueta (Atletico) przeciwko Espanyolowi

Możemy powtarzać to bez końca – bramki z dystansu często są ozdobą piłkarskich spotkań. W ostatniej kolejce La Liga prawdziwą perełkę zafundował kibicom Cesar Azpilicueta. Hiszpan bez wahania uderzył z około 20 metrów, a bramkarz Joan Garcia był bezradny wobec tego precyzyjnego strzału. Piłka nawet nie spadła na trawę, a prawy obrońca huknął z woleja!

Jak się później okazało, dla 35-letniego Azpilicuety było to nie tylko pierwsze trafienie w barwach „Los Colchoneros”, ale także jego premierowy gol w La Liga. Wcześniej, na początku kariery, Hiszpan występował w Osasunie, której jest wychowankiem. W jej barwach rozegrał 108 spotkań, notując trzy asysty. Później przez kilka sezonów grywał jeszcze dla Marsylii oraz Chelsea. Do Madrytu przybył latem 2023 roku.

Młodzieżowiec 29. kolejki La Liga: Jude Bellingham (Real Madryt)

To śmieszne, ale Jude Bellingham w Ekstraklasie… nabijałby punkty za młodzieżowców, bo to rocznik 2003! Obok Kyliana Mbappe to jeden z najlepszych zawodników Realu Madryt w ostatnich tygodniach. W meczu z Leganes pokazał pełnię swoich umiejętności – wygrał aż 12 z 15 pojedynków, zaliczył pięć udanych dryblingów i wykonał aż 47 celnych podań na 56 prób. Jego bramka na 2:2 była świetnym przykładem tego, czym już imponował w poprzednim sezonie. Bellingham znów zachował się jak „klasyczna 10”. Jego wszechstronność odzwierciedlają liczby z tego sezonu – 12 bramek i 11 asyst w 39 występach.

21-latek ostatnio powiedział kilka ważnych słów dla dziennika „Marca”: – Real Madryt to idealny klub dla mnie. Jestem tu szczęśliwy i chciałbym tu zostać przez najbliższe 10 albo 15 lat.

„Los Blancos” po odejściu Toniego Kroosa wciąż szukają nowej gwiazdy środka pola. Co prawda Bellingham nie gra na tej samej pozycji, co legendarny Niemiec, ale jest już na tyle ukształtowanym zawodnikiem, że poradziłby sobie nawet na bramce. Kto wie, może kiedyś Anglik w Realu doczeka się takiego statusu jak Kroos. Na pewno wrócił do świetnej dyspozycji.

Mecz 29. kolejki La Liga: Real Madryt – Leganes 3:2

Pozory mogą mylić – z takiego założenia z pewnością wyszedł Carlo Ancelotti i jego piłkarze po meczu z Leganes. Wydawało się, że Real Madryt powinien pewnie wygrać to spotkanie, najlepiej wysoko. Tymczasem „Los Pepineros” postawili faworytowi twarde warunki i choć ostatecznie „Królewscy” wygrali 3:2, to nie obyło się bez sporych problemów.

„Sensacja na Bernabeu” – takie komentarze można było usłyszeć po pierwszej połowie, gdy Leganes prowadziło 2:1. Co prawda to Real objął prowadzenie po rzucie karnym Kyliana Mbappe, ale goście szybko odpowiedzieli. Sama „jedenastka” również wywołała niemałe kontrowersje w Hiszpanii – niektórzy uważali, że sędzia podjął decyzję zbyt pochopnie. Natomiast samo wykonanie karnego przez Mbappe? Czysta poezja, zabawa, pewność siebie.

Podopieczni Borjy Jimeneza nie przestraszyli się faworyta. Zaledwie dwie minuty po golu Mbappe doprowadzili do wyrównania – Diego García znalazł się we właściwym miejscu i czasie, wykorzystując błąd defensywy „Królewskich”. Fran García złamał w tym przypadku linię spalonego, a pozostali obrońcy nie zdążyli już powstrzymać akcji ofensywnej rywala.

Goście w 41. minucie sensacyjnie objęli prowadzenie. Po sporym zamieszaniu i braku szczęścia Raula Asencio, Oscar Rodriguez dograł piłkę w pole karne, a Dani Raba bezlitośnie wykorzystał fatalne ustawienie defensywy Realu, pewnie pokonując Andrija Łunina. Sam fakt, że Leganes prowadziło, był już sporą niespodzianką. Santiago Bernabeu momentalnie przycichło, a po ostatnim gwizdku kończącym pierwszą połowę kibice dali upust swojej frustracji, fundując piłkarzom Realu solidną porcję gwizdów. Trudno się dziwić – poza rzutem karnym gospodarze prezentowali się fatalnie.

W drugiej połowie Real Madryt co prawda odrobił straty i przypieczętował zwycięstwo 3:2, ale sam mecz daleki był od ideału. „Królewscy” zdobywali bramki w nieoczywisty sposób. Gol Jude’a Bellinghama na 2:2 był efektem ogromnej determinacji i walki do samego końca. Z kolei decydujące trafienie na 3:2 padło po rzucie wolnym Kyliana Mbappe. Co ciekawe, jak później się okazało, był to pierwszy gol Francuza z rzutu wolnego w jego karierze. Nie był to jednak bezpośredni rzut wolny, bowiem piłkę Mbappe odegrał Fran Garcia.

https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1906100406209347728

Dla Carlo Ancelottiego i jego podopiecznych najważniejsze było zdobycie trzech punktów i utrzymanie trzypunktowej straty do Barcelony. Tymczasem Leganes wciąż pozostaje w strefie spadkowej, choć po 29 kolejkach ma tyle samo punktów, co (teoretycznie) bezpieczne Deportivo Alaves.

Niespodzianka 29. kolejki La Liga – remis Atletico z Espanyolem (1:1)

Atletico jeszcze niedawno uchodziło za najlepiej grającą drużynę w La Liga i nie tylko. Seria 15 meczów z rzędu bez porażki na wszystkich frontach robiła wrażenie na każdym. Tymczasem podopieczni „Cholo” Simeone nie potrafią wygrać meczu od 1 marca, kiedy pokonali Athletic Club. W ostatni weekend przyszła kolejna wpadka – remis 1:1 z Espanyolem.

Początkowo wszystko wydawało się iść zgodnie z planem. Po pierwszej połowie „Los Colchoneros” prowadzili 1:0 dzięki fenomenalnej bramce Cesara Azpilicuety, którą uznaliśmy za najlepszą w tej kolejce. Hiszpan oddał strzał życia, który był jego pierwszym golem w La Liga. Niestety, ale reszta drużyny postanowiła, że 35-letni obrońca nie będzie miał okazji do świętowania.

W 70. minucie Clement Lenglet pociągnął za koszulkę rywala, a sędzia Javier Arbeloa Rojas bez wahania wskazał na rzut karny dla Espanyolu. Do piłki podszedł kapitan „Papużek” Javi Puado, który pewnie pokonał Jana Oblaka. Mecz zakończył się zaskakującym remisem 1:1, co ma spore konsekwencje w tabeli. Atletico nie miało pecha – było po prostu przeciętne. Piłkarze oddali ledwie dwa strzały celne. W taki sposób to się ligi nie wygra.

Strata Atletico do liderującej Barcelony wynosi już dziewięć punktów. Niektórzy twierdzą, że pociąg po mistrzostwo La Liga odjechał już na dobre. Do końca sezonu zostało jeszcze dziewięć spotkań, ale Griezmann i spółka nie mają już marginesu błędu, zwłaszcza przy tak grających bezpośrednich rywalach do tytułu.

Miłośnik sportu wszelakiego. Nie odmawia tylko pacierza. W piłce nożnej najbardziej ceni sobie hiszpański styl, dlatego La Liga nie jest mu obca. Prywatnie fan Realu Madryt i Los Angeles Lakers. Typowy kibic sukcesu.

Bonus 200% od wpłaty
Do 400 zł!
1
Bonus 200% od pierwszego depozytu do 400 zł!
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)