Polacy w Serie A. Rozliczamy rodaków #16
27.01.2020

Świetny występ Bartłomieja Drągowskiego, debiutanckie trafienie Pawła Dawidowicza czy arcyważny gol Piotra Zielińskiego. Mówiąc krótko, działo się. Wielu polskich zawodników w Serie A może być zadowolonych z ubiegłej kolejki. Sprawdźmy, jak poradzili sobie wszyscy nasi przedstawiciele!

Prócz wspomnianej trójki, nie można zapominać także o kolejnym występie Sebastiana Walukiewicza w wyjściowym składzie Cagliari. Młody defensor ponownie stanął przed niezwykle trudnym zadaniem. Zespół środkowego obrońcy mierzył się bowiem z Interem. Choć Polak mógł nieco lepiej zachować się przy straconej bramce, to ze swojej postawy może być zadowolona cała drużyna, która wywiozła z trudnego terenu jeden punkt.

Naszych reprezentantów we włoskiej Serie A oceniamy w skali od 1 do 10

Łukasz Skorupski – FC Bologna

Cenne wyjazdowe zwycięstwo zanotowała Bologna. Ekipa Łukasza Skorupskiego pokonała 3-1 SPAL. Przy jedynej bramce dla rywali, polski bramkarz nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Petagna wykorzystał bowiem rzut karny w 23. minucie potyczki.

Skorupski miał jednak sporo szczęścia pod koniec pierwszej połowy. Strzał Recy minął Łukasza, jednakże na posterunku był Tomiyasu, który ofiarną interwencją uchronił swój zespół przed utratą gola.

W kontekście statystyk, Łukasz Skorupski zanotował trzy interwencje, przy czym jedna z nich miała miejsce po uderzenie z pola karnego. Celność podań Polaka utrzymywała się na wysokim, 84% poziomie.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6

Sebastian Walukiewicz – Cagliari

Prawdziwy chrzest od kilku tygodni przechodzi Sebastian Walukiewicz. 19-latek rozegrał we Włoszech swój pierwszy mecz 5 grudnia. Od tego momentu, włączając starcie z Sampdorią, defensor wystąpił w czterech spotkaniach. Prócz potyczki z ekipą Bereszyńskiego i Linetty’ego, Walukiewicz zagrał przeciwko Juventusowi oraz Interowi (dwukrotnie).

W kontekście samego wyniku, Cagliari może być zadowolone z tego ostatniego meczu, czyli niedzielnej potyczki w Mediolanie. Gościom udało się wyrwać remis. Mecz zakończył się bowiem rezultatem 1-1.

Walukiewicz zagrał dobre spotkanie. Co prawda w dużym stopniu na barkach Polaka leży stracony gol. 19-latek przegrał pojedynek w powietrzu z Lautaro Martinezem, który strzałem głową zmieścił piłkę w siatce. Warto zaznaczyć, że Argentyńczyk jest znacznie niższy od naszego defensora, więc taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

Poza tym błędem, Walukiewicz wyglądał dość pewnie na murawie. Dwa wybicia, jeden zablokowany strzał oraz dwa odbiory. Na 8 stoczonych pojedynków, Sebastian wygrał 4. Dodatkowo dużym plusem w kontekście występu 19-latka jest statystyka celności podań. Utrzymywała się ona bowiem na bardzo wysokim poziomie (94%).

Dla samego Walukiewicza najcenniejsze jest przede wszystkim doświadczenie, które z takimi meczami zdobywa. Cieszyć może fakt, iż Polak nie odstaje od swoich partnerów z zespołu, co może przyczynić się do kolejnych występów w tym sezonie.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7

Bartłomiej Drągowski, Szymon Żurkowski – AC Fiorentina

Takiego genialnego występu bramkarza w tym sezonie Serie A jeszcze chyba nie widzieliśmy. Mowa oczywiście o wszystkich golkiperach ligi włoskiej. Bartłomiej Drągowski zanotował najprawdopodobniej swój najlepszy mecz w barwach Fiorentiny. Polak zadecydował o podziale punktu w spotkaniu jego drużyny z Genoą. 22-latek dwoi się i troił między słupkami Fiorentiny, niejednokrotnie popisując się świetnymi interwencjami.

Na szczególną uwagę zasługuje oczywiście obroniony rzut karny. Poza tym, nie można nie wspomnieć o genialnej interwencji po strzale głową jednego z przeciwników oraz wygranym pojedynku 1 na 1 z piłkarzem Genoi.

Łącznie, Drągowski zanotował 7 interwencji, przy czym aż pięć z nich to obronione uderzenie z pola karnego. Nawet przy wyraźnej dominacji rywali, Bartłomiejowi udało się utrzymać celność podań na dość wysokim poziomie (87%). Tym samym, Drągowski w pełni zasłużenie otrzymuje najwyższą możliwą notę.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 10

Niestety, nic nowego nie możemy powiedzieć o sytuacji Szymona Żurkowskiego, który po raz kolejny przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. Do końca okna transferowego pozostało kilka dni, więc brak rozwiązania sprawy polskiego pomocnika może niepokoić.

Nadal jedyną informacją jest spekulacja o możliwym wypożyczeniu do Empoli. Czasu pozostało niewiele, więc przedstawiciele Żurkowskiego muszą intensywnie pracować, by załatwić Szymonowi drużynę, która zagwarantuje w drugiej części sezonu regularną grę.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Filip Jagiełło – FC Genoa

Symboliczny występ w minionej kolejce zanotował Filip Jagiełło. Gracz Genoi wszedł na murawę w 90. minucie spotkania. Trudno zatem cokolwiek powiedzieć o występie 22-latka. Przez tę krótką chwilę, Jagiełło zaliczył trzy kontakty z piłką, wykonując dwa podania (oba celne).

Przeciętnie na murawie zaprezentowali się dwaj pomocnicy Genoi – Behrami oraz Schone. Filip może mieć zatem nadzieję, że w kolejnym meczu dostanie od swojego szkoleniowca nieco więcej czasu.

Rozegrane minuty: 1/90
Nasza ocena: brak

Mariusz Stępiński, Paweł Dawidowicz – Hellas Verona

Coraz trudniejsza wydaje się sytuacja Mariusza Stępińskiego. 24-latek już trzeci mecz z rzędu przesiedział na ławce rezerwowych. Verona bez polskiego napastnika na murawie radzi sobie całkiem dobrze, co potwierdza zdobycz punktowa. Na dziewięć możliwych oczek, zespół skompletował siedem.

W dwóch ostatnich kolejkach podstawowym snajperem drużyny był Samuel Di Carmine, który w rywalizacji z Lecce nie zdobył jednak gola. 31-letniego Włocha zastąpił na boisku doświadczony Pazzini, który kilka chwil po wejściu trafił do siatki z rzutu karnego.

Trudno zatem prognozować, jaka będzie sytuacja Stępińskiego w kolejnych meczach. Nie można bowiem odnaleźć większej logiki w wyborach Ivana Juricia w kontekście pozycji napastnika. Stępiński, który zdobył dwa gole w dwóch meczach, spędzając na murawie raptem godzinę, nagle nie otrzymuje szansy w trzech spotkaniach.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Być może przełomowy moment nastąpił u Pawła Dawidowicza. Polski defensor drżał o swój los w rywalizacji z Bologną, gdy sędzia sięgnął po czerwony kartonik (byłoby to już trzecie wykluczenie Pawła w tym sezonie). Ostatecznie, arbiter cofnął decyzję po analizie VAR.

Mecz z Lecce to już najlepszy występ Dawidowicza w tym sezonie. Po pierwsze, Paweł zdobył gola, wykorzystując dobre dośrodkowanie partnera z drużyny. Po drugie, statystyki 24-latka z tego spotkania wyglądają całkiem przyzwoicie. Dwa wybicia, jeden odbiór oraz 4 wygrane pojedynki na 6 stoczonych. Dodatkowo wysoki procent celnych podań (94%).

Nie będzie większego zaskoczenia, jeżeli tym występem Dawidowicz zagwarantował sobie miejsce w składzie na kolejny mecz.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 8

Wojciech Szczęsny – Juventus

Zupełnie inne nastrój w porównaniu z np. Drągowskim, panuje u Wojciecha Szczęsnego. Juventus przegrał drugie spotkanie w tym sezonie. Cenne zwycięstwo na własnym obiekcie zanotowali gracze Napoli.

Kibice “Starej Damy” mogą mieć pretensje do swojego bramkarza w kontekście pierwszej bramki. Wojciech źle sparował piłkę po uderzeniu jednego z rywali. Całą sytuację wykorzystał Piotr Zieliński, który umieścił futbolówkę w siatce.

Statystyki z całego meczu golkiper Juventusu ma jedne z najgorszych w tym sezonie. Dwie interwencje, przy czym jedna z nich miała miejsce po strzale z pola karnego. Dodatkowo celność podań utrzymująca się na poziomie 85%.

Podopiecznych Maurizio Sarriego pocieszać może fakt, iż reszta stawki walcząca o najwyższe cele także pogubiła punkty. Przewaga nad drugim Interem nadal jest zatem całkiem bezpieczna (wynosi trzy punkty).

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 5

Krzysztof Piątek – Milan

Na rozwiązanie sytuacji Krzysztofa Piątka czekają wszyscy polscy kibice. 24-latek ponownie przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. Według doniesień mediów, przedstawiciele napastnika spotkali się z klubem, by przedyskutować sytuację Polaka. Wniosek nasunął się jeden. Piątek powinien zmienić klub.

Faworytami wydają się zespołu z Premier League. Zarówno Tottenham, jak i Chelsea mogą poszukiwać w ostatnich dniach wzmocnień na pozycje napastnika. Można przypuszczać, że obie ekipy będą preferowały wypożyczenie z opcją wykupu. Pytanie, czy Milan zgodzi się na takie warunki, czy będzie naciskał na definitywny transfer, wykluczając tym samym inne rozwiązania.

Jedno wydaje się pewne. Piątek powinien opuścić Mediolan. Duet Ibrahimovic-Leao jest bezdyskusyjnie pierwszym wyborem Pioliego. Dodatkowo Ante Rebic w ostatnich czasie pokazuje się z bardzo dobrej strony. Dla Krzysztofa nie ma zatem po prostu miejsca.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński – SSC Napoli

Niezwykle ważne zwycięstwo zanotowali gracze Napoli, pokonując Juventus. W końcu podopieczni Gattuso wygrali mecz na własnym obiekcie. Zapewne niewielu spodziewało się, że seria spotkań bez zdobytych trzech punktów zakończy się właśnie na potyczce z mistrzem Włoch.

Głównej roli w tym meczu nie odegrał Arkadiusz Milik, który zanotował bardzo przeciętny występ. Napastnikowi nie udało się wykonać celnego strzału na bramkę. Dwa uderzenia były niecelne, natomiast jedno zostało zablokowane.

Poza tym, Milik zaliczył 29 kontaktów z piłką, wykonując 18 podań (85% celności). Jedno z zagranie określone zostało jako kluczowe.

Rozegrane minuty: 89/90
Nasza ocena: 6

Niezwykle ważne trafienie zanotował natomiast Piotr Zieliński, który wykorzystał wspominany już wcześniej błąd Wojciecha Szczęsnego. Pomocnik Napoli zachował zimną krew, umieszczając piłkę w siatce. Pochwalić można oczywiście dobrą ocenę całej sytuacji ze strony Zielińskiego, który poszedł za uderzeniem jednego z kolegów.

 

W kontekście reszty statystyk. Zieliński zanotował dość niewiele kontaktów z piłką (zaledwie 39), wykonując 18 podań (72% celności). Jedno z odegrań był kluczowe. Na siedem stoczonych pojedynków, Piotr wygrał 4.

Rozegrane minuty: 80/90
Nasza ocena: 7,5

Arkadiusz Reca, Thiago Cionek, Bartosz Salamon – SPAL

Dość kiepskie nastroje mogą panować u zawodników SPAL, którzy po cennym triumfie z Atalantą przegrali na własnym obiekcie 1-3 z Bologną. Cały mecz w barwach gospodarzy rozegrał Arkadiusz Reca. Polak miał dobrą okazję na zdobycie gola, jednakże wspomnianą interwencją popisał się jeden z defensorów rywali, wybijając piłkę, która zmierzała do siatki.

W trakcie całego spotkania, Reca stoczył łącznie 15 pojedynków, wygrywając 8. Dodatkowo, wykonał dwa kluczowe podania, a trzy z pięciu dryblingów zaliczono do udanych. Niestety, Arkadiuszowi nie udało się wykonać ani jednego odbioru.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 6,5

Zdecydowanie jeden ze słabszych meczów zanotował Thiago Cionek. Wymowny jest fakt, iż na drugą połowę doświadczony defensor już nie wyszedł. W pierwszej części spotkania Polak sprokurował bardzo groźną sytuację, której nie wykorzystał jednak snajper Bologny, Santander.

Cionek w trakcie 45 minut stoczył 5 pojedynków, wygrywając 2. Dodatkowo wykonał jeden odbiór oraz jedno wybicie.

Rozegrane minuty: 45/90
Nasza ocena: 5

Cały mecz na ławce rezerwowych spędził Bartosz Salamon. 28-latek cały czas czeka na swój pierwszy występ w Serie A podczas sezonu 2019/2020.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

Bartosz Bereszyński, Karol Linetty – UC Sampdoria

Nieco rozczarowani mogą być gracze Sampdorii. Ekipa z Genui mimo gry w przewadze od 25. minuty starcia nie potrafiła zdobyć bramki w potyczce z Sassuolo. Jeden z lepszych występów po powrocie z kontuzji zaliczył Bartosz Bereszyński. Prawy defensor zaliczył 3 wybicia oraz 1 odbiór. Bardzo dobrze wypada statystyka pojedynków. Na 10 starć, Bereszyński wygrał 7.

27-latek kilka chwil po obejrzeniu żółtej kartki w drugiej części meczu został zmieniony. Można przypuszczać, że wpływ na taką decyzję Ranieriego miała przede wszystkim sytuacja boiskowa. Sampdoria poszukiwała gola, więc w miejsce Polaka na murawie zameldował się pomocnik.

Rozegrane minuty: 71/90
Nasza ocena: 6,5

Ze swojej postawy może być zadowolony Karol Linetty. Pomocnik w trakcie całego meczu wykonał aż 5 kluczowych podań. Niestety, nie przełożyło się to na zdobycie bramki. Nie można jednak winić za to 24-latka, który dodatkowo wygrał aż 9 pojedynków na 15 stoczonych.

Linetty powoli wyrasta na lidera swojego zespołu. Obecnie, Polak jest jednym z najważniejszych zawodników. Taki rozwój wydarzeń może cieszyć w kontekście zbliżającego się Euro 2020. Trudno wyobrazić sobie, by Linetty przy kontuzji Bielika nie otrzymał w kadrze szansy.

Rozegrane minuty: 90/90
Nasza ocena: 7,5

Łukasz Teodorczyk – Udinese Calcio

Z Udinese zapewne żegna się Łukasz Teodorczyk. Mimo iż zespół przegrywał od 34. minuty starcia z Parmą 0-2, to Polak nie otrzymał od szkoleniowca szansy. Na murawie w drużynie napastnika zameldowali się Jajalo, Nestorovski oraz De Maio.

Nadal nie ma jednak konkretnych informacji w kontekście nowego zespołu Teodorczyka. Spekulowano pod koniec 2019 roku, iż Łukasz może trafić do Parmy. Temat przenosin do ligowego rywala ewidentnie ucichł. Do końca okna pozostało zaledwie kilka dni. Agenci Teodorczyka muszą zatem wykonać odpowiednie kroki.

Rozegrane minuty: 0/90
Nasza ocena: brak

typy dnia
kurs 3.00
Valencia – Atletico Madryt
Zwycięzca meczu
X
kurs 4.40
Monaco – Montpellier
Zwycięzca meczu
2
kurs 1.77
Borussia Dortmund – Eintracht Frankfurt
Liczba goli 3,5
+
kurs 2.09
FC Koeln – Bayern Monachium
Liczba goli 4,0
+
1500PLN
50zł free!
MEGABONUS