Młodzieżowiec na wagę złota #16: Ruszyły niższe ligi
04.03.2020

O ile w Ekstraklasie przepis o młodzieżowcu funkcjonuje dopiero od tego sezonu, a jego wprowadzenie poprzedzone zostało ogromną batalią, o tyle w niższych ligach trwa już trochę dłużej. Dlatego uznaliśmy, że pora zobaczyć, jak bezpośrednie zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej wygląda po tym kątem i… wcale nie jest tak różowo jak się może wydawać, gdyż chętnych do masowego stawiania na młodych, z kilkoma wyjątkami, brakuje!

Tym razem nasz cykl zagląda na boiska pierwszej i drugiej ligi. W miniony weekend w obu klasach rozegrano po dziewięć spotkań inaugurujących wiosnę, a my sprawdziliśmy, ilu młodzieżowców zagrało na zapleczu Ekstraklasy oraz ostatnim z centralnych poziomów.

I liga

W pierwszej lidze bez szaleństw i raczej bez pozytywów dla najchętniej stawiających na młodych. Pod tym względem wygrały Olimpia Grudziądz i Wigry Suwałki w składach, których widniały nazwiska łącznie pięciu piłkarzy urodzonych w 1999 roku lub później. Szkopuł w tym, że oba kluby z północy Polski dostały solidne lanie. Olimpia przyjęła piątkę u siebie od Stali Mielec, a Wigry wróciły z Bielska z bagażem czterech goli.

Dalej Stomil, czyli ekipa, której udziałem było dobre widowisko oraz zwycięstwo olsztynian nad Odrą Opole 4:2. Później już tendencja spadkowa, którą zamykają pretendenci do gry w barażach, czyli GKS Tychy i Radomiak. Te ekipy wystawiły zaledwie po jednym młodzieżowcu, a zatem absolutne minimum dzięki, któremu spełniały regulamin. Dodatkowo radomianie mieli jeszcze łatwiej, bo w przypadku bramkarza ewentualne kontuzje lub kartki umożliwiają zmianę przez zawodnika starszego, nieposiadającego status młodzieżowca.

Jeśli chodzi o zdobycze, to młodzieżowcy mieli niewielki udział, bo zaledwie 3 z 31 trafień było ich autorstwa. Rodzynkami okazali się Jarosław Czernysz z Odry Opole, Adrian Benedyczak z Chrobrego oraz Marcin Rajch z Chojniczanki.

Liczba młodzieżowców “użyta” przez trenerów w pierwszej wiosennej kolejce:

5 – Olimpia Grudziądz, Wigry
4 – Stomil
3 – Miedź, Sandecja, Zagłębie Sosnowiec
2 – Chojniczanka, Chrobry, GKS Bełchatów, GKS Jastrzębie, Odra, Podbeskidzie, Puszcza, Stal Mielec, Termalica, Warta
1 – GKS Tychy, Radomiak

Łącznie: 45

***

II liga

W drugiej lidze nie mogło być niespodzianki i zwycięzcą Lech Poznań, a konkretnie jego rezerwy. Wiadomym jest, że po to funkcjonuje druga drużyna, żeby młodzież mogła się ogrywać na poziomie seniorskim. Zresztą ekipa Rafała Ulatowskiego pokazała się z dobrej strony, bo pokonała jednego z kandydatów do czołowej szóstki gwarantującej walkę o awans klasę wyżej.

Na drugim miejscu Gryf Wejherowo. Tyle że w przypadku ekipy znad morza mowa raczej o wymuszonym stawianiu na młodzież. Gryf jesienią strzelił zaledwie 14 goli i jakby tego było mało strzelcy dwunastu z nich odeszli zimą z klubu! Nie ma Maksymiliana Hebla, który wybrał Resovie, w barwach której pokonał w miniony weekend swojego byłego pracodawcę 6:0. Do tego Mateusz Majewski i Filip Szewczyk wybrali III-ligowy KKS Kalisz. Trener Łukasz Kowalski nie ma wyjścia i musi stawiać na młodzież, dlatego aż ósemka zagrała w sobotę, w tym dwóch chłopaków z rocznika 2003 – Jakub Godlewski i Nikodem Sroka.

Dalej Znicz, który coraz chętniej sięga po młodych i trzeba przyznać, że szkolenie w podwarszawskim klubie cały czas idzie w górę. Tym razem szóstka młodzieżowców, w tym Arkadiusz Pyrka, który niedawno był testowany przez Dinamo Zagrzeb.

Reszta mniej więcej stabilnie i bez szaleństw, ale Stal Rzeszów oraz Widzew poszły, wzorem GKS-u Tychy wyżej, po linii najmniejszego oporu wystawiając dokładnie tylu, ile wymaga tego regulamin. Efektów w postaci wyników to nie przyniosło, bo bardziej doświadczeni zawodnicy ugrali punkt dla łodzian, a rzeszowianie bez nich wyjechali z Wronek. Swoją drogą dość symptomatyczne, że w pojedynku drużyn z największą i najmniejszą liczbą młodzieżowców, górą okazała się ta pierwsza!

W drugiej lidze 34 bramki, z których sześć wpadło po strzałach młodzieżowców. Karol Noiszewski(Znicz), Karol Twardowski(Resovia), Adam Radwański(Widzew), Hubert Sobol oraz Filip Szymczak(Lech II), a także Bartłomiej Mruk(Garbarnia) byli tymi szczęśliwcami.

Liczba młodzieżowców “użyta” przez trenerów w pierwszej wiosennej kolejce:

11 – Lech II
8 – Gryf
6 – Znicz
5 – Elana
4 – Błękitni, Górnik Łęczna, Górnik Polkowice, Legionovia, Stal Stalowa Wola
3 – Bytovia, Garbarnia, GKS Katowice, Olimpia Elbląga, Pogoń Siedlce, Resovia, Skra
2 – Stal Rzeszów, Widzew

Łącznie: 75

500PLN
brak kodu
Brak kodu