Burak Yilmaz na razie bezradny, tak jak cała kadra Turcji

Burak Yilmaz, choć w tym roku skończy 36 lat, wciąż jest gwiazdą reprezentacji Turcji. W pierwszej połowie meczu z Włochami, napastnik nie ma jednak szans, by zabłysnąć.

Burak Yilmaz jest przykładem piłkarza, dla którego wiek to tylko liczba. W lipcu reprezentant Turcji skończy 36 lat, ale wciąż udowadnia, że jest w stanie osiągać swój najwyższy poziom. Zaprezentował to w minionym sezonie w barwach Lille, zdobywając 18 goli w sezonie. Również w tureckiej kadrze wciąż pokazuje, że jest w stanie samodzielnie odmieniać losy spotkania. Sześć goli w czterech meczach – to jego bilans w ostatnim czasie.

Koledzy nie pomagają tureckiemu gwiazdorowi

To właśnie doświadczony napastnik miał być główną postacią tureckiej kadry na Euro. Także w meczu z Włochami, który niewątpliwie będzie dla Turków najtrudniejszym wyzwaniem. Do przerwy piłkarz jednak nie miał możliwości do tego, żeby błysnąć. Niespełna 36-letni napastnik wciąż czeka na podania od kolegów. Tyle tylko, że Turcy rzadko zbliżają się do pola karnego rywala. Chociaż szybko wyprowadzają atak pozycyjny, na końcu cały czas im czegoś brakuje. Dowodem na to jest brak strzałów po pierwszej połowie.

Burak Yilmaz w pierwszych 45 minutach zanotował tylko siedem kontaktów z piłką, z czego trzy próbował kończyć podaniami. Na razie jednak nie może dojść do klarownej sytuacji. Chociaż kilka razy sam próbował walczyć z rywalami w obrębie ich pola karnego, jego reakcje są na razie nieskuteczne.

Czy Burak Yilmaz jest hamulcowym? To będzie przesada, gdyż w kadrze Turcji żyje z podań. Może po wejściu Cengiza Undera, który potrafi kreować sytuacje, doświadczony napastnik będzie w stanie zrobić więcej?

500PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO