Ekstraklasa opublikowała nagrody za sezon 2021/2022. To aż 240 milionów złotych!
06.06.2022

“Nie ma sianka, nie ma granka” mówi stare piłkarskie powiedzenie. Dzisiaj Ekstraklasa opublikowała wysokość wypłaconych nagród dla klubów za minione rozgrywki. “Sianko” jest na dobrym poziomie, a dla niektórych nawet bardzo dobrym. Najwięcej zgarnął oczywiście Lech Poznań w roli mistrza Polski.

Ekstraklasa wypłaci łącznie 240 milionów złotych. Składa się to kilka pozycji. Nieco ponad 105 milionów to kwota stała, czyli równo podzielona na osiemnaście klubów Ekstraklasy. Kolejnych 48 to ranking historyczny, w którym potrafią być spore różnice. Największe rozbieżności to oczywiście wynik sportowy za ostatni sezon. Tutaj także było najwięcej do zgarnięcia, co nie może dziwić. Na koniec jeszcze zakładka Pro Junior System. W tym przypadku tylko siedem klubów było ujętych przy rozdysponowaniu pieniędzy.

Na pierwszym miejscu oczywiście Lech Poznań. Jako mistrz dostali ponad 18 milionów złotych, niemal cztery z tytułu rankingu historycznego, a także 750 tysięcy w PJS. Dodatkowo kwota stała to 5 877 670, co łącznie daje kwotę 28 660 178 złotych za minione rozgrywki. Kolejne trzy miejsca zgodnie z kolejnością w tabeli. Trzeba jednak dodać, że różnica pomiędzy Rakowem a Pogonią nie była zbyt duża przez ranking historyczny i PJS, które zredukowały różnicę za zajęte miejsca.

Ranking historyczny pomaga i przeszkadza

Na piątym miejscu… Legia Warszawa. Nieco ponad 2,3 miliona złotych za osiągnięcie miejsce to był niewielki procent tego, co zgarnęli w innych aspektach. Najbardziej pomocny był ranking historyczny. Aż pięć milionów złotych, jakie im przysługiwało to była poduszka bezpieczeństwa przy tak słabym sezonie. Warszawianie także zgarnęli niemal dwa miliony z tytułu PJS. Dlatego ten sezon nie był aż tak tragiczny finansowo, jak mógł być. Jednak, gdyby wyniki sportowe były lepsze – np. podium – to mogliby wskoczyć na drugie miejsce pod kątem finansowym.

Dla jednych ten ranking może być błogosławieństwem przy gorszym sezonie. Przykładem Legia Warszawa. Nie tylko jednak stołeczni zyskali na ostatnich sezonach. Przykładowo Śląsk Wrocław zgarnął z tego tytułu 3,3 miliona złotych. Dla porównania Radomiak wracający do Ekstraklasy po kilkudziesięciu latach, dostał… niecałe 281 tysięcy. Dlatego też beniaminek zarobił zaledwie nieco więcej od spadkowiczów, mimo że zajął wysokie siódme miejsce. Wiadomo jednak, że w przyszłym sezonie w tej materii przychody z Ekstraklasy będą dla Radomiaka o kilkaset tysięcy wyższe.

200PLN
GRAMGRUBO
GRAMGRUBO