Wieteska nie zatrzymał Messiego. PSG gromi Clermont
07.08.2022

Clermont, w którego barwach zadebiutował w sobotę Mateusz Wieteska, uległo przed własną publicznością PSG aż 0:5. Polak oraz jego partnerzy z defensywy mogli jedynie przyglądać się popisom Messiego i spółki. 

Już w swoim debiucie w Ligue 1 Mateusz Wieteska stanął przed niezwykle trudnym wyzwaniem. Jego Clermont miało bowiem w meczu otwarcia podjąć aktualnego mistrza Francji – PSG. Dla defensora, który jeszcze niedawno reprezentował barwy Legii Warszawa była to więc okazja, by przetestować swoje umiejętności na tle najlepszych piłkarzy świata. Ostatecznie, ani Wieteska, ani jego zespół nie wyszli z tej batalii cało.

Clermont bez szans

Strzelanie rozpoczął już w 9. minucie spotkania Neymar, który po trąceniu piłki przez Leo Messiego posłał futbolówkę do siatki. Tutaj pojawia się pierwszy kamyczek do ogródka Wieteski, który na wcześniejszym etapie akcji nie zdołał zablokować podania Pablo Sarabii.

Zaledwie 17 minut później rezultat podwyższył Hakimi, lecz w tym przypadku gola zapisać należy na konto partnera Polaka z defensywy – Maxime’a Gonalonsa.

W 38. minucie na 3:0 trafił Marquinhos, którego Wieteska nie był w stanie upilnować we własnym polu karnym i na tym zakończyło się strzelanie w pierwszej części.

W drugiej do głosu doszedł już Leo Messi, który najpierw zamienił na gola dobre podanie Neymara, a w 86. minucie popisał się efektowną przewrotką. Wieteska i jego partnerzy z defensywy mogli tylko przygląda się piłkarskiemu kunsztowi Argentyńczyka.