Erling Haaland kontuzjowany. Wiadomo, jak długo będzie pauzował

Mecz ćwierćfinałowy Pucharu Anglii z Bournemouth był dla Erlinga Haalanda słodko-gorzki. Choć Norweg strzelił gola, wcześniej zmarnował rzut karny, a swój występ musiał przedwcześnie zakończyć z powodu kontuzji kostki. Na konferencji przed ligowym meczem z Leicester Pep Guardiola ujawnił, jak długo potrwa pauza gwiazdy Manchesteru City.
Erling Haaland z kontuzją kostki
W poprzedni weekend Erling Haaland już w czwartym występie z rzędu wpisał się na listę strzelców. Tuż przed marcową przerwą reprezentacyjną napastnik Manchesteru City wykorzystał rzut karny w zremisowanym 2:2 ligowym meczu z Brighton. Z kolei podczas zgrupowania norweskiej kadry trafił do siatki w wygranych kolejno 5:0 i 4:2 meczach eliminacji mistrzostw świata 2026 z Mołdawią oraz Izraelem. Teraz zdobył zaś wyrównującą bramkę w wygranym przez „The Citizens” 2:1 meczu ćwierćfinału FA Cup z Bournemouth.
Haaland tym golem „odkuł się” za rzut karny, którego w 14. minucie nie wykorzystał. Jednak już nieco ponad 10 minut po wyrównującym trafieniu występ Norwega musiał zostać przedwcześnie zakończony. Chwilę wcześniej, podczas starcia z kapitanem Bournemouth Lewisem Cookiem, ucierpiała jego lewa kostka. Tuż po zakończeniu meczu media społecznościowe obiegło nagranie, na którym napastnik „The Citizens” opuszcza Vitality Stadium o kulach, a na lewej nodze ma założony but ortopedyczny.
BREAKING: Erling Haaland left Bournemouth with his left foot/ankle in a protective boot following the injury sustained in the second-half.
TikTok: celebstarclips pic.twitter.com/DNB2H8phyh
— City Xtra (@City_Xtra) March 30, 2025
Wiadomo, jak długo potrwa pauza
Nieco ponad dobę po zakończeniu meczu z Bournemouth Manchester City wypuścił komunikat, że Haaland przeszedł wstępne badania, ale musi odbyć konsultację, by mogła zapaść pełna diagnoza. Na takową udał się we wtorek 2 kwietnia do Barcelony i spotkał się z doktorem Ramónem Cugatem – zaufanym człowiekiem Pepa Guardioli. Równolegle szkoleniowiec „Obywateli” uczestniczył w konferencji prasowej przed ligowym meczem z Leicester, na której ujawnił długość pauzy największej gwiazdy jego zespołu.
Lekarze powiedzieli mi o pięciu-siedmiu tygodniach. Więc mam nadzieję, że będzie gotowy na końcówkę sezonu i Klubowe Mistrzostwa Świata. Nie mamy drugiego piłkarza [jak Haaland – przyp. red.] z takimi umiejętnościami lub konkretnymi cechami, ale musimy się dostosować. Przez wiele lat graliśmy z różnymi wariantami z przodu i zależy to od jakości zawodników. Znajdziemy inne rozwiązanie.
W najlepszym możliwym wypadku Haaland wróci więc po meczu z Wolverhampton. Do tego czasu opuści przynajmniej sześć meczów, w tym derby Manchesteru, które już w najbliższy weekend odbędą się na Old Trafford, czy półfinał Pucharu Anglii z Nottingham, który rozegrany zostanie w ostatni weekend kwietnia. Z kolei jeśli Norweg pauzowałby siedem tygodni, może nie zagrać w finale FA Cup, do którego Manchester City ma szansę awansować trzeci sezon z rzędu. W ataku będzie musiał zastąpić go Omar Marmoush.
Kilkutygodniowa przerwa w grze najpewniej będzie musiała wiązać się z oddaniem przez niego korony króla strzelców Premier League po dwóch latach. Do prowadzącego w tej klasyfikacji Mohameda Salaha traci on bowiem aż sześć goli. Przede wszystkim jednak strata Haalanda będzie problemem w kontekście walki o Ligę Mistrzów, której Manchester City wcale nie jest pewny. Piąta pozycja, którą obecnie „The Citizens” da udział w tych rozgrywkach, lecz w tabeli panuje duży ścisk, czego dowodem są zaledwie cztery punkty przewagi nad 10. miejscem.
fot. Man City / YouTube