Bayern żegna legendę. 25 lat gry i koniec Thomasa Mullera

Nastał ten jakże smutny dzień dla fanów rekordowego mistrza Niemiec. Bayern Monachium oficjalnie potwierdził, że po zakończeniu sezonu 2024/2025 z bawarskim klubem pożegna się legendarny Thomas Mueller, czyli ulubieniec kibiców piłkarskich z całego świata. Weteran niemieckich boisk opuści FCB po 25 latach gry w młodzieżowych, jak i seniorskich zespołach.
Bayern żegna Thomasa Muellera
Na przestrzeni ostatnich kilku dni i tygodni w niemieckich mediach pojawiło się wiele różnych doniesień oraz informacji na temat dalszej przyszłości Thomasa Muellera. Początkowo Bayern był otwarty na przedłużenie kontraktu swojego wychowanka, lecz ten poprosił o czas na zastanowienie się i rozmowy z najbliższymi. Max Eberl nie miał problemów z tym faktem i zgodził się bez chwili zawahania. Wraz z upływem czasu stanowisko pozostałych szefów ulegało zmianie.
Niektórzy – jak choćby Uli Hoeness – zalecali mu publicznie zakończenie kariery, ponieważ komuś takiemu jak Mueller „nie godzi się u schyłku kariery siedzieć na ławce”. Spekulacji pojawiało się coraz więcej, aż w końcu w mediach wypłynęło, że Bayern nie zamierza przedłużyć kontraktu Thomasa, głównie z racji na jego wysokie zarobki oraz rolę w drużynie (nieoficjalnie mówi się, że odejście Thomasa ma utorować drogę do transferu Floriana Wirtza z Bayeru 04 Leverkusen). Koniec końców doniesienia prasowe okazały się prawdziwe.
Bayern Monachium oficjalnie potwierdził, że sezon 2024/2025 będzie ostatnim w karierze Thomasa Muellera w zespole rekordowego mistrza Niemiec. Co prawda dwukrotny zdobywca Ligi Mistrzów był otwarty na dalszą grę w Monachium, ale jak też wyjaśnił w swoim liście do kibiców, to Bayern w tym przypadku podjął inną decyzję, co też on sam rozumie i bardzo szanuje.
Oto pożegnalny list Thomasa Mullera do fanów:
– Kibice Bayernu… Po wielu spekulacjach na mój temat w ostatnim czasie, chciałbym skorzystać z okazji i wyjaśnić pewne rzeczy w tym liście do Was. Nawet po tych wszystkich latach, niezależnie od minut, które rozegrałem, nadal czerpię wiele radości z przebywania na boisku z chłopakami i wspólnej walki o tytuły dla naszej drużyny. Mogłem sobie wyobrazić siebie w tej roli również w przyszłym sezonie. Jednak klub świadomie zdecydował się nie negocjować ze mną nowego kontraktu na przyszły sezon. Chociaż nie było to zgodne z moimi osobistymi życzeniami, ważne jest, aby klub postępował zgodnie ze swoimi przekonaniami. Szanuję ten krok, który zarząd i rada nadzorcza z pewnością nie podjęły lekkomyślnie.
– To zrozumiałe, że nie podobały mi się publiczne dyskusje w ostatnich tygodniach i miesiącach. Jednak to samo czuję do mojej gry: Nie zawsze charakteryzowała się perfekcją, ale raczej pozytywnym, przyszłościowym podejściem do następnego ruchu. Po niecelnym podaniu ważne jest, aby odzyskać piłkę dzięki jedności zespołu. Osiągnęliśmy to w tej sprawie w ciągu ostatnich kilku dni poprzez pełne zaufania dyskusje. Teraz w pełni skupiamy się na naszych celach sportowych na ten sezon. Marzeniem byłoby dla mnie przywiezienie tytułu ligowego do domu i dotarcie do długo oczekiwanego finału Ligi Mistrzów pod koniec maja. Dam z siebie wszystko! Dziękuję za wszystko, co było i za wszystko, co jeszcze przede mną. Zawsze do przodu, FC Bayern!
Twój Thomas
Thomas Mueller – legenda przez duże L
Thomas Mueller przygodę z bawarskim klubem rozpoczął latem 2000 roku, kiedy to został wypatrzony przez skautów w małym klubie TSV Paehl. Niemiec trafił do akademii piłkarskiej FCB i stopniowo stawiał kolejne kroki w drodze do swojego piłkarskiego szczytu. Stopniowo stawiał kolejne kroki w karierze, po czym został włączony do drugiej drużyny Bayernu Monachium.
Gra w tym klubie od początku była jego marzeniem. Znane są w mediach jego zdjęcia, gdy jako malutki chłopiec pozuje z gadżetami Bayernu. Po latach – w przypadku przedłużenia umowy – „odrestaurowano” tamto pamiętne zdjęcie. Jego marzenie stało się faktem i 10 marca zadebiutował w pierwszej drużynie, w Lidze Mistrzów, kiedy to kilka dni wcześniej został zaproszony przez Juergena Klinssmana. W pojedynku ze Sportingiem nie tylko zaliczył wymarzony debiut w pierwszym zespole, ale i również w samej końcówce zdobył bramkę.
Następnie jego kariera wystrzeliła do góry – głównie za sprawą Louisa van Gaala, który postawił na niego i obudził w nim drzemiący potencjał. Niemiec z roku na rok stawał się coraz bardziej wiodącą postacią, aż w końcu stał się piłkarzem i liderem, bez którego przez kilkanaście lat fani dosłownie nie wyobrażali sobie wyjściowej XI. Choć zdarzało mu się pauzować z powodu lekkich urazów, to historia jego kontuzji oraz liczba nieobecności jest niewielka.
W końcu jak powiedział kiedyś Robert Lewandowski, czyli dobry przyjaciel i wieloletni kompan Muellera – nie miał on prawa łapać kontuzji, ponieważ nie miał w ogóle mięśni. Muller także zaznaczył się dla świata futbolu… wyznaczeniem nowej pozycji – tzw. raumdeutera, czyli „badacza przestrzeni”, który doskonale rozumiał swoją rolę na boisku. Nie był ani napastnikiem, ani skrzydłowym, ani dryblerem, ani snajperem, ani pomocnikiem, nie miał szybkości, zwrotności, siły fizycznej. Jego pojedyncze umiejętności były tak słabe, że musiano je „mechanicznie” podkręcać w grze FIFA!
Mueller i Bayern to synonim lojalności, oddania i wielkiej miłości. Niemiec zdobył z monachijczykami wszystko, co było możliwe do zdobycia – w tym rekordową liczbę mistrzostw Niemiec (12) oraz dwukrotnie potrójną koronę. Nikt nie ma wątpliwości, że Thomas to legenda przez ogromne L i jedna z największych postaci w historii bawarskiego klubu. Jego dorobek oraz osiągnęcia robią ogromne wrażenie, w końcu mowa jest o następujących liczbach:
- 743 spotkania
- 247 bramek
- 273 asysty
- 12x mistrzostwo Niemiec
- 8x Superpuchar Niemiec
- 6x Puchar Niemiec
- 2x Liga Mistrzów
- 2x Superpuchar Europy
- 2x Klubowe Mistrzostwa Świata
Bayern Fan since day one. Thomas Müller, One of us.❤️ pic.twitter.com/0Qn0WzgBhM
— 𝘽𝙚𝙣𝙟𝙞𝙁𝘾𝘽 ¹⁷ (@Official_Benji_) March 3, 2025
Bayern zaoferował krótką umowę
Dla wielu kibiców pożegnanie Muellera będzie wielkim ciosem. W końcu to jedna z największych legend i piłkarz, który zawsze identyfikował się z klubem i nawet kiedy było ciężko, nie opuścił nigdy FCB. Kilkukrotnie kuszono go również lukratywnymi ofertami i transferami, ale on sam nigdy nie chciał opuścić, nawet kiedy w pewnym momencie klub się na niego tymczasowo „wypiął”. Swego czasu na stole leżała również oferta ponad 100 milionów euro z Manchesteru United, ale i to nie skłoniło żadnej ze stron do transferu.
Rekordowi mistrzowie Niemiec uczczą również Muellera własnym meczem pożegnalnym na cześć jego wspaniałej kariery. Uzgodniono również, że umowa Niemca została krótkoterminowo przedłużona do końca Klubowych Mistrzostw Świata, które będą jego ostatnim wielkim turniejem w karierze w Monachium.
– Thomas Mueller: Żadnych sztuczek, żadnych popisów – ale niesamowita ilość instynktu i wyjątkowa inteligencja – czysty futbol. Nigdy nie będzie drugiego takiego jak on, nie ma co do tego wątpliwości, a on zinternalizował Bayern od najmłodszych lat. Ta decyzja była niezwykle trudna, każdy może to zrozumieć. Ostatecznie było to podyktowane planowaniem składu, a najważniejsze jest to, że po wszystkim można spojrzeć sobie w oczy. Tak właśnie jest w tym przypadku. Teraz zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wspólnie zdobyć tytuły na koniec sezonu – powiedział dyrektor sportowy, Christoph Freund.
– Najważniejsze jest to, że znaleźliśmy wspólne rozwiązanie. Thomas Mueller jest jedną z największych osobowości klubu, więc ważne było dla nas znalezienie uczciwego i polubownego porozumienia. Teraz chcemy pracować razem, aby zapewnić, że ta niewyobrażalna kariera zostanie zwieńczona, miejmy nadzieję, trzema kolejnymi tytułami. Niewielu jest piłkarzy, o których fani wciąż zachwycają się dekady po zakończeniu ich kariery. Thomas Mueller będzie jednym z nich – podsumował prezes Jan-Christian Dreesen.
Fot. PressFocus