FREEBET 300 ZŁ NA START!
Za gola w meczu Manchesteru United z Manchesterem City dla nowych graczy Betfan!

Piłkarz Górnika Łęczna zatrzymany. Miał znęcać się nad partnerką

Napisane przez Maciej Bartkowiak, 04 kwietnia 2025

Jacek Brzuszkiewicz z lublińskiego oddziału „Gazety Wyborczej” poinformował o zatrzymaniu przez policję piłkarza Górnika Łęczna. Prokuratura Rejonowa w Lublinie postawiła 22-latkowi zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad partnerką. Grozi mu od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Piłkarz Górnika Łęczna zatrzymany

Zatrzymanie piłkarza Górnika Łęczna – Sebastiana S., o którym „Gazeta Wyborcza” poinformowała 3 kwietnia, miało miejsce dziewięć dni wcześniej. 25 marca 22-letni zawodnik został zatrzymany w swoim mieszkaniu w Lublinie. Noc spędził w areszcie, a następnie został przewieziony do lublińskiej Prokuratury Rejonowej. Tam usłyszał zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad partnerką. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie – Agnieszka Kępka mówiła:

W okresie od czerwca 2023 roku do marca 2025 roku, w Lublinie i innych miejscowościach, znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją partnerką. Wszczynał regularne awantury, wyzywał ją, używając wulgarnych słów, popychał, groził, poniżał, szarpał, przewracał, dusił i bił.

Jeszcze tego samego dnia, w którym miało miejsce przesłuchanie, piłkarz został wypuszczony do domu. Nałożono jednak na niego dozór policyjny, a także otrzymał zakaz zbliżania się do poszkodowanej na odległość mniejszą niż 50 metrów. Z zawodnikiem, któremu grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia, skontaktowała się „Gazeta Wyborcza”, lecz nie chciał on zabierać głosu w tym temacie.

Jest reakcja klubu

Według „Gazety Wyborczej” prezes Górnika – Maciej Grzywa nie wiedział nic o problemach z prawem piłkarza. Klub Betclic 1. Ligi nie nabrał jednak wody w usta i kilkanaście godzin po publikacji artykułu Jacka Brzuszkiewicza wydano oświadczenie:

Zarząd Klubu informuje, że zapoznał się z przedstawionymi w artykule informacjami i traktuje je z należytą powagą. Klub nie jest stroną w toczącym się postępowaniu karnym, a sprawa pozostaje w gestii właściwych organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Zawodnik złożył w tej sprawie wyjaśnienia, a na obecnym etapie nie zapadły żadne prawomocne rozstrzygnięcia. Mimo to Klub prowadzi własne działania wyjaśniające i pozostaje w gotowości do podjęcia dalszych kroków – zgodnie z obowiązującymi przepisami, zapisami kontraktu zawodnika.

Jesteśmy świadomi, że Górnik Łęczna to nie tylko klub piłkarski, ale również instytucja życia publicznego i społecznego (…) Tym bardziej zależy nam na tym, aby nasza działalność była zgodna z wartościami takimi jak szacunek, odpowiedzialność i transparentność. Zdajemy sobie sprawę z roli, jaką odgrywamy wobec młodych kibiców, rodzin i całej społeczności lokalnej. Z pełną stanowczością podkreślamy, że wszelkie formy przemocy – fizycznej, psychicznej czy emocjonalnej – są sprzeczne z wartościami Klubu i jako takie nie będą w żadnej formie akceptowane.

Do czasu zakończenia czynności prowadzonych przez Prokuraturę, Klub będzie monitorował sytuację na bieżąco, z zachowaniem zasad odpowiedzialności, ale i szacunku dla zasady domniemania niewinności. W przypadku potwierdzenia się stawianych zawodnikowi zarzutów – zostaną podjęte niezwłoczne i zdecydowane działania. Łączymy się ze wszystkimi osobami, które kiedykolwiek doświadczyły przemocy. Wspieramy tworzenie bezpiecznego otoczenia – zarówno w sporcie, jak i poza nim.

Sebastian S. piłkarzem Górnika Łęczna jest od lata ub. roku. Do „Zielono-Czarnych” przeniósł się z drugoligowej Chojniczanki Chojnice. W pierwszym zespole zadebiutował dopiero w lutym 2025 roku, rozgrywając pełne 90 minut na lewej obronie w przegranym na wyjeździe 1:2 meczu 21. kolejki z Polonią Warszawa. W rundzie jesiennej tylko na dwa z 20 meczów ekipy prowadzonej przez Pavola Stalo był uwzględniony w kadrze.

Drugi i jak dotąd ostatni występ w seniorskiej drużynie Górnika zaliczył 9 marca, w przegranym 0:1 na wyjeździe meczu 23. kolejki z Wisłą Kraków. Lewy obrońca w tym spotkaniu wystąpił na wahadle i rozegrał 78 minut. W meczu poprzedniej kolejki z Ruchem Chorzów (2:0), który miał miejsce cztery dni po jego zatrzymaniu, znalazł się w gronie rezerwowych, ale na placu gry się nie pojawił.

fot. PressFocus

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piki. Dzięki mistrzostwu Leicester stał się fanem Premier League. Rodowity poznaniak.

Freebet 300 zł dla nowych graczy
Za gola derbach Manchesteru!
1
Bonus 200% od pierwszego depozytu do 400 zł!
2
Cashback do 50 zł + gra bez podatku 24/7
3
Bonusy od depozytu do 600 zł +zakład bez ryzyka do 100 zł
4
Zakład bez ryzyka 3x111 zł (zwrot na konto główne)