Po ponad dekadzie David Moyes wrócił na ławkę trenerską Evertonu. Szkot zastąpił zwolnionego zaledwie dwa dni wcześniej Seana Dyche’a. 63-latek podpisał z ”The Toffees” umowę do czerwca 2027 roku. Wcześniej na Goodison Park pracował w latach 2002-13, stając się najdłużej pracującym trenerem w historii tego klubu. To już oficjalna informacja potwierdzona przez klub z Liverpoolu. ...
Ze świata - strona 495
Manchester City w pewnym momencie swojej jesiennej części sezonu zaczął notować wyniki, jakby był maksymalnie zespołem środka tabeli. Dwie wygrane na 13 spotkań wraz z personaliami i budżetem jakie posiada klub z Etihad Stadium to statystyki wręcz zatrważające. Pep Guardiola miał obiecane zimowe wzmocnienia i tak oto nadchodzi pierwsze z nich. Abdukodir Chusanow zamieni francuskie...
Zespół Plymouth Argyle, którego szeregi niedawno zasilił Tymoteusz Puchacz, wybrał następcę Wayne’a Rooney’a. Zwolnionego tuż przed końcem 2024 roku legendarnego piłkarza na stanowisku trenera zastąpił były szkoleniowiec Cercle Brugge Miron Muslic. Latem ubiegłego roku jego zespół w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Konferencji wyeliminował Wisłę Kraków. Klub Puchacza wybrał następcę Rooneya W ostatnim dniu 2024 roku...
Bundesliga powróciła po przerwie zimowo-świątecznej! Jedno jest pewne – drużyny Borussii Dortmund oraz Bayeru 04 Leverkusen w iście wystrzałowym stylu powitały fanów. Koniec końców podopieczni Xabiego Alonso zostali zwycięzcami tego starcia, wygrywając z aktualnymi finalistami Ligi Mistrzów 3:2. Warto odnotować, że cztery z pięciu bramek padły w pierwszych 19 minutach pojedynku w Dortmundzie, a gospodarze...
Albańska gwiazda Evertonu, Armando Broja, nie może mówić o wielkim szczęściu od początku sezonu 2024/2025, albowiem krótko po tym jak napastnik uporał się z poważną kontuzją ścięgna Achillesa, w meczu FA Cup przeciwko Peterborough, doznał kolejnej koszmarnie wyglądającej kontuzji. Dramatyzmu całej sytuacji dodaje fakt, że jeszcze na boisku reprezentantowi Albanii podano tlen. Armando Broja pechowcem...
W rodzinie Red Bulla nie tak dawno bardzo dużo się działo. Austriacki gigant sektora napojów energetycznych nie dość, że stracił tytuł najlepszego konstruktora Formuły 1 to jeszcze wzbogacił swoje piłkarskie portfolio o japoński zespół Omiya Ardija, a także został udziałowcem w Paris FC wraz z czołową w rankingach Forbesa od lat rodziną Arnault. Wkrótce, wyląduje...