Ibrahimović zapowiada porządki w Milanie. Dwóch już skreślił

08.07.2024

Zlatan Ibrahimović pojawił się na konferencji prasowej, na której oficjalnie zaprezentowano nowego trenera Milanu. Szwed od grudnia 2023 roku pełni w klubie nową rolę. Odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy. Nie owijał w bawełnę i wyznał wprost nazwiska dwóch piłkarzy Milanu, którzy… znajdą się w rezerwach. 

Nowa rola Zlatana

W sezonie 2022/23 zakończył karierę. Rozegrał zaledwie cztery spotkania. Ostatniego gola strzelił z rzutu karnego z Udinese 18 marca i potem już nie wystąpił ani razu. Było to spowodowane coraz bardziej kruchym zdrowiem. Do klubu wrócił jednak już pół roku później, tym razem w innej roli. Jego zadanie to bliska współpraca z właścicielem amerykańskiej firmy RedBird Capital, czyli Gerrym Cardinale. Można go nazwać Partnerem Operacyjnym firmy w sektorze sportu, mediów i rozrywki oraz Starszym Doradcą właściciela AC Milan. Znajduje się też w kadrze kierowniczej klubu. Ma zatem obowiązki biznesowe i konsultanckie.

To właśnie Zlatan Ibrahimović ogłosił, że AC Milan nie zamierza stawiać na dwóch zawodników znajdujących się w kadrze klubu: – Divock Origi i Fode Ballo-Toure nie są w naszych planach. Będą grali, ale w drużynie młodzieżowej. Nie są częścią projektu pierwszej drużyny. Belg okazał się kompletnym niewypałem, strzelił tylko dwa gole dla „Rossonerich” i został oddany bez żalu na wypożyczenie do Nottingham Forest, gdzie rozegrał około 600 minut w Premier League i nie trafił do siatki ani razu. Strzelił gola tylko w FA Cup. Dlatego Paulo Fonseca i Zlatan nie widzą miejsca dla tak przeciętnego i nieskutecznego grajka.

Ibrahimović zdradził jednak, że klub ma w planach pozyskanie kogoś innego i nie jest to Joshua Zirkzee: – Dla nas Zirkzee to jest już przeszłość. Mamy w myślach innego napastnika, ale nie mogę zdradzić o kogo chodzi. Mam nadzieję, że szybko go sprowadzimy. 

Jak Ibrahimović został legendą

AC Milan w sezonie 2021/22 zdobył mistrzostwo Włoch po 11 latach oczekiwania. Bardzo ważną rolę w tamtej drużynie odegrał Zlatan Ibrahimović, który pomagał z jednej strony na boisku, kiedy tylko mógł (strzelił w sumie osiem goli w Serie A), a z drugiej pomógł mentalnie uwierzyć bardzo młodej ekipie, że jest w stanie osiągnąć wielki sukces. Był trochę „ojcem” dla takich piłkarzy jak Rafel Leao, Brahim Diaz czy Sandro Tonali. Cały trzon zespołu stworzyli piłkarze poniżej 25. roku życia:

  • Theo Hernandez – 23 lata
  • Fikayo Tomori – 23 lata
  • Rafel Leao – 22 lata
  • Sandro Tonali – 21 lat
  • Davide Calabria – 24 lata
  • Franck Kessie – 24 lata
  • Pierre Kalulu – 21 lat
  • Alexis Saelemakers – 22 lata
  • Brahim Diaz – 21 lat
  • Ismael Bennacer – 23 lata

Oczywiście byli też bardziej doświadczeni zawodnicy – Olivier Giroud, Simon Kjaer, ale mistrzostwo wygrali głównie młodzi. Zlatan Ibrahimović był dla nich ważnym motywatorem i punktem odniesienia, ale nie tylko za ten mental został legendą w Milanie. Otóż w sezonie mistrzowskim… grał z ogromnym bólem. Nie dawał po sobie tego poznać, by „nie psuć atmosfery”. Dlatego w Milanie jest jeszcze bardziej ubóstwiany i każdy liczy się z jego słowem. Informował wówczas:

Przez ostatnie sześć miesięcy grałem bez więzadła w lewym kolanie. Miałem opuchnięte kolano od sześciu miesięcy. Mogłem trenować z zespołem tylko 10 razy. Wziąłem ponad 20 zastrzyków. Codziennie musiałem brać środki przeciwbólowe. Ledwo spałem, bo tak mnie bolało. Nigdy nie cierpiałem tak bardzo na boisku i poza nim. Sprawiłem, że niemożliwe stało się możliwe.

Fot. PressFocus

Coś dla sentymentalnych! Oto cykl pod tytułem: „Słynne drużyny EURO” o reprezentacjach, które zasłynęły na tym turnieju w przeszłości: